Baudrillard przyglądając się wydarzeniom w Heysel, zauważył (J.Baudrillard “Syndrom Heysel”): “zamiast więc uskarżać się na odrodzenie atawistycznej przemocy należy zrozumieć, iż tym, co wytwarza ową formę premocy, owe efekty specjalne, do których zalicza się także terroryzm (…) jest sama nasza nowoczesność, nasza hipernowoczesność. Tradycyjna przemoc, jaką znamy z krajów Trzeciego Świata, ma raczej jeszcze coś z entuzjazmu i ofiary, jest rytualna, a zarazem spontaniczna. Nasza natomiast, przeciwnie, jest przemocą symulowaną; nie wynika ona z namiętności. ani z instynktu, lecz z ekranu (…) w rzeczywistości jednak one (media) ją wyprzedzają i wcześniej wywołują: mamy tu do czynienia, jak to się często zdarza, z precesją mediów wobec przemocy”. (…). źródło i dalszy ciąg tekstu: eversed.wordpress.com >>
przemoc jako efekt specjalny nowoczesności
styczeń 26, 2009 autor: nyema
To jest to. Precesja mediów wobrc przemocy?
cieszę się, że się z tym zgadzasz:)
Ja to już czytam drugi dzień, ale za każdym razem mam watpliwości, czy na pewno tak jest. Przeciez nawet o przmocy w Trzecim Świecie wiemy z mediow… Poczytałam pozostale wpisy, ale nie umiem komentowac do bankow:), ani do tragicznych wypadków. Te milczące komentarze sa rozumiane same przez się, czasami dodatkowe słowa są zbędne. Dobranoc, Signe*** Pamietam o mailu, bardzo mnie rozczulił;)), ale możliwe, że będe miala czas odpisac dopiero w weekend. Czuję się troszke rozproszona z powodu róznych spraw.
och, Kropko, a dziś znowu na wierzchu ta przemoc, bo nie miałam czasu nic dopisać…
Baudrillard zawsze tak zakręca, że ja z nim nie dyskutuję, tylko próbuję nadążyć myślą, a potem, jak dotąd, zostawiam…
nie czytaj o bankach ani tragicznych wypadkach, ja mam ten zbiór po to, żeby się przyglądać, jak to się dzieje
:***
A może chodziło o “predecesję”, choć nie ma takiego słowa w polskim języku…?
To jest precesja:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Precesja
http://portalwiedzy.onet.pl/73598,,,,precesja,haslo.html
dzięki Moon:) ja to słowo znałam z … astrologii .. i tak niedbale zostawiłam bez komentarza, tak, to jest to zjawisko, a Baudrillard używa słów czasem trochę “obok” ich znaczeń, z językiem Baudrillarda trudno czasem wytrzymać, ale jest inspirujący…
aha: dwa linki, stąd koment zatrzymany, przepraszam, tak mam ustawione
Gratulacje dla Moon.
Nie interesuję się astrologią szczególnie, choć pewnie zacznę…
Nie sądziłam, że to Baudrillard użył tego słowa. Myślałam, że to tylko wypowiedź autorki tego bloga, który zacytowałaś.
P.S.
Ten mój pierwszy post do usunięcia, jakby co.
Moon: sprawdziłam, nie do końca pewna :)
jednak to jest tam w cytacie z Baudrillarda, jest on jednak wymyślaczem słów albo lekko przekręconych ich znaczeń
Teraz wszystko jasne… Nie znałam szczególnie twórczości B.
on mnie zadziwia chyba bardziej sposobem pisania niż treścią
Może kupię jakąś jego najbardziej znaną książkę.
To, o czym tu pisze, niby wydaje się oczywiste, ale może znajdę w jego książkach coś zupełnie nowego.
ma coś innego, jakąś lekko szaloną pasję
[...] przemoc jako efekt specjalny nowoczesności >> [...]