Haniebne wykorzystanie starości, nie godzę się na to:
”Dom Starców” to kontrowersyjna wystawa Sun Yuana i Penga Yu. Manekiny przypominające światowych liderów jeżdżą bezwładnie na wózkach inwalidzkich i zderzają się przypadkowo ze sobą. Artyści w ten sposób przedstawili śmierć organizacji ONZ
to zdjęcie i więcej na stronie wiadomosci.gazeta.pl >>

haniebne, straszne
Zastanawiam się, co Cię tak zaszokowało. U podstaw tej liczącej już dwa lata) instalacji (Saatchi & Saatchi Gallery pokazuje ją od 2007 roku) leży prowokacyjny w swym zamierzeniu pomysł. Ale po zastanowieniu sie to trudno powiedzieć co w “Old persons home” tak naprawdę szokuje. I jaka jest różnica pomiędzy pokazywaniem realistycznym starości przez Rembrandta i Duerrera (czy oni też wykorzystywali?) a tym co robi para chińskich artystów.
Rembrandt i Duerer nie mówili swoimi obrazami, że starzy ludzie już nic nie mogą … a wydaje się, że takie założenie poczynili Yuan i Yu…
Obrazy mają swoją mowę.
W tej kulturze (Europa, USA) ludzie starsi są gorsi. I taka idea leży u genezy tej obrzydliwej wystawy.
Z jednej strony to haniebne i przerażające, ale z drugiej strony conieco nam mówi. I to nie tylko o ONZ, ale generalnie o współczesnym świecie…
Podzielam oburzenie. Śniłaś mi się Signe, martwiłam się o Ciebie*** Przeczytałam “po zmierzchu” Murakamiego. Co uwielbiam w powieściach zagranicznych to to, że (o ile) oddają klimat swojego kraju. Tak mam w przypadku kryminałów marininy, Murakami tez mnie nie zawiódł, chociaz nie wysilił się na zaskakujące i ciekawe zakończenie.
Nie słyszałam o tej wystawie wcześniej.
Jest w niej coś upokarzającego – człowieka