To nie jest o książce Mertona, ale o książce jego przyjaciela i oficjalnego biografa , pisarza i fotografika, Johna Howarda Griffina. Co znaczy, że to, co napisał Merton, zostało przeczytane i przemyślane z największą uwagą. Skutkiem jest wspaniały gąszcz mądrości, pozostawiony jako uroczysko, ze ścieżkami, na których postawił stopę przyjaciel i można tamtędy pójść.
Merton napisał bardzo dużo. Nie wszystko [...]
Archiwum kategorii ‘literatura amerykańska’
człowiek, który chciał być nikim
Opublikowany w literatura amerykańska, śnienie, Otagowano inni, milcząca wiedza, mindell, mistycyzm, taoizm, tożsamość, ukryty porządek, zasada przeciwieństw, śmierć, świadomość, świat kwiecień 13, 2009 | Komentarzy: 10 »
aktywna strona nieskończoności
Opublikowany w literatura amerykańska, śnienie, Otagowano castaneda, ukryty porządek, świadomość kwiecień 13, 2009 | Komentarzy: 2 »
Czy wszechświat naprawdę miał początek?
Czy teoria Wielkiego Wybuchu jest prawdziwa? (…)
Czy język, w którym stwierdzanie faktów wymaga początków, rozwinięć i zakończeń jest jedynym istniejącym językiem? (…).
Istnieją inne języki.
Istnieje na przykład taki, który postuluje, by faktami były różne stopnie natężenia.
W tym języku nic się nie rozpoczyna i nic nie kończy; i tak narodziny nie są wyraźnym, [...]
najlepsze pozostaje niewypowiedziane
Opublikowany w listy,dzienniki,rozmowy, literatura amerykańska, notatki prywatne, śnienie, Otagowano milcząca wiedza, mistycyzm kwiecień 9, 2009 | Komentarzy: 7 »
Koniecznie musi być jeszcze i to zdanie, wypowiedziane przez jednego mnicha do drugiego, a obaj byli oczytani, elokwentni, umieli napisać książkę, wiersz, wygłosić porywającą mowę:
To, co najlepsze, pozostaje niewypowiedziane.
Nie dlatego, że wypowiadanie najlepszego nie jest możliwe: jest możliwe i wszyscy to robią.
Ale wypowiadanie najlepszego niszczy je.
I już nie jest takie najlepsze, a nawet dobre.
Od pytania o to, co dzieje [...]
list do przyjaciół i całego świata
Opublikowany w listy,dzienniki,rozmowy, literatura amerykańska, Otagowano mistycyzm, świadomość, świat kwiecień 9, 2009 | Komentarzy: 2 »
List Mertona do przyjaciół:
Drodzy Przyjaciele!
Przychodzi czas, kiedy nie jest już ważne dowodzenie, że ma się rację, lecz liczy się po prostu życie, poddanie się Bogu i miłowanie (…).
Od czasu, gdy żyję w samotności, coraz bardziej pragnę zaprzestać walki, spierania się, obwieszczania i krytykowania. Myślę, że sprawy, w których domagano się mego protestu – a ja [...]
Thomas Merton
Opublikowany w listy,dzienniki,rozmowy, literatura amerykańska, literatura chińska, Otagowano milcząca wiedza, mistycyzm, taoizm, zasada przeciwieństw kwiecień 9, 2009 | 1 komentarz »
“Droga Chuang Tzu” – Thomas Merton
droga, która nie jest drogą >>
świat jako tragedia napisana przez humorystę >>
stary chiński sposób myślenia >>
taoizm & zen >>
niech rzeczy będą, czym są >>
“Za głosem ekstazy. Pustelnicze lata Thomasa Mertona” – John Howard Griffin
rodzaj ekstazy >>
lekkość, obcość i poczucie opuszczenia >>
w tym samym miejscu >>
wewnętrzna wolność i skupienie >>
medytacja, terroryzm [...]
pustelnia dla wielu gości
Opublikowany w listy,dzienniki,rozmowy, literatura amerykańska, śnienie, Otagowano milcząca wiedza, mistycyzm, ukryty porządek kwiecień 9, 2009 | 1 komentarz »
Jak na to, że nazywa się to pustelnia, bardzo dużo tam gości. W końcu nie wiem, na czym polega odrębność tej pustelni od innych miejsc zamieszkania położonych w miejscach mało zaludnionych, ale często odwiedzanych. Podoba mi się tam. Można zanotować drogę na pasterkę w przepięknym, zimnym świetle księżyca. Można obudzić się o zwykłej dla siebie [...]
zakochany mnich
Opublikowany w listy,dzienniki,rozmowy, literatura amerykańska, śnienie, Otagowano kobiety, mistycyzm, tożsamość kwiecień 9, 2009 | Komentarzy: 3 »
Tak, było to piękne i straszne, Thomas Merton zakochał się w Margie, która była pielęgniarką w szpitalu, gdzie operowano mu kręgi szyjne. Nawiasem mówiąc, w rezultacie operacji jednego miejsca, siadł mu kolejny dysk i Merton nie mógł już potem rąbać drew ani robić innych trudniejszych prac fizycznych. W zamian poznał Margie, lato 1966 roku było latem ich [...]
medytacja, terroryzm i trzaskanie drzwiami
Opublikowany w literatura amerykańska, śnienie, Otagowano buddyzm, mistycyzm, terror, zasada przeciwieństw kwiecień 8, 2009 | Komentarzy: 2 »
A to mi przypomniało moją ekstremalną definicję terroryzmu, tu o niej pisałam >>
Buddyjski mnich i poeta Thich Nhat Hanh w rozmowie z Thomasem Mertonem, trapistą:
Zanim będziesz mógł medytować, musisz nauczyć się nie trzaskać drzwiami.
__________
“Za głosem ekstazy. Pustelnicze lata Thomasa Mertona” – J.H. Griffin