Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘literatura angielska’

Droga Mary,
(1) Pamiętaj, o czym mówi św. Jan: “A jeśli nasze serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca.” Uczucie, że nam przebaczono (lub nie) i że jesteśmy kochani, nie jest wcale tym, o co chodzi. Musisz zająć się istotą problemu. Jeśli masz wyrzuty sumienia s powodu jakiegoś grzechu, pokutuj i wyznaj go. [...]

Przeczytaj cały Post »

Moja ulubiona baśniowa księga. Jest tam zamek Gormenghast, o którym dawno, dawno temu pisał Mervyn Peake, urodzony w Chinach w 1911 roku angielski malarz, grafik i rysownik, wcielony do służby wojskowej w czasie II wojny. Wielka trzytomowa powieść gotycka powstawała w grubych zeszytach, na żołnierskich kwaterach, przy świeczkach lub lampkach karbidowych. Miała być odtrutką na [...]

Przeczytaj cały Post »

Z “Dziennika 1915-1941″:
pamiętniki i dzienniki >>
ćwiczenie w opisywaniu >>
fantastyczna, cudownie użyta uwaga >>
czysta, bezcielesna cisza >>
ludzie wchodzą i ludzie wychodzą >>

Przeczytaj cały Post »

Na pamiątkę czytania przepisuję tu parę pięknych zdań Virginii Woolf z 1940 roku:
L. poszedł pojeździć na łyżwach, a ja spacerowałam wzdłuż brzegu i z powrotem do domu przez mokradła. Piękno było eteryczne, nierealne, puste. Wszystko w ciszy, jak dar z innego świata. Żadnych ptaków, żadnych powozów, polujący myśliwi. Próbka czegoś takiego wobec wojny. Takie nieczułe [...]

Przeczytaj cały Post »

Po przeczytaniu pięciuset stron dziennika Wilczycy Woolf czuję przez skórę, do czego tam się zmierza. Tropię ten nieubłagany sen. Tropienie jest przygodą, ale to nie zdarzenia są tak sugestywne: tym, co kręci Losem, co dopasowuje do siebie zdarzenia i przeżycia, są opisy!!! Przemawianie jednego przez drugie. Bez zamysłu. Bez zamiaru. Zgodnie z tym samym tajemnym [...]

Przeczytaj cały Post »

Jestem w połowie dzieników Virginii Woolf. Czytam je powoli. Odsłaniają ludzi, domy, łąki nadrzeczne, różne niedziele, kiedy była szczęśliwa i tygodnie nieszczęścia. Bywa oszołomiona rozmowami, wystarczy jej jedna, aby nie mogła pozbierać myśli. Ten dziennik to ćwiczenie w opisywaniu wszystkiego, co jest. Poszukiwanie pięknych zdań zostawione jest twórczości książkowej, którą uważa za prawdziwą. Piękne zdania [...]

Przeczytaj cały Post »

Klub Memuarowy utworzono w Londynie w 1920 roku, przeczytałam o tym w “Dzienniku” Virginii Woolf i zachciało mi się takiego klubu dla czytania pamiętników, wydawało mi się, że jest wiele osób, które czują, czym naprawdę mogą być pamiętniki, w co naprawdę układają się pamiętniki i że jest to literatura często piękniejsza i bardziej żywa od tej ozdobionej wymyślonymi [...]

Przeczytaj cały Post »

piękne życie

(…) jedyną rzeczą godną pogodzić człowieka z tym światem jest piękno, które od czasu do czasu udaje się zeń wykrzesać ludziom wybranym: obrazy, muzyka, książki, samo życie tych ludzi. Ale najbogatsze w piękno jest życie pięknie przeżyte. Ono jest największym arcydziełem sztuki.
Malowany welon – Somerset Maugham
Podkradzione z poczytalni >>

 
 

Przeczytaj cały Post »

To jeszcze pozostaje:  wszystko odczuwać,  patrzeć, chłonąć, słuchać.  Cicho mówić  ku tej osobie w sobie,  która jest ciekawa tego i  rozumie. Wilczyca Woolf pisze, że siedziała razem z kimś i patrzyli jak drzwi się otwierają i ludzie wchodzą, i ludzie wychodzą, i drzwi się zamykają, i tak ciągle. Była szczęśliwa, bo wpadła na nowy pomysł nowej [...]

Przeczytaj cały Post »

W książce o patrzeniu, fotografii, prawach widzenia i pamięci czytam to, co Brecht napisał w jednym ze swoich wierszy na temat gry (…). Pod “grę” można podstawić – odtwarzanie kontekstu. Wtedy rzecz zaczyna odnosić się do pisania bloga, a także rozwijania wszystkiego z ukrytego porządku, tak samo jak jawa rozwija się ze śnienia.
Powinieneś po prostu [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »