Zgubiłam gdzieś w czytaniu o tym, dlaczego żona Lota obejrzała się za siebie i dlaczego, a może raczej po co, zamieniła się przez to w słup soli.
Mendelsohn mówi, żew naturze niektórych z nas tkwi odruch patrzenia wstecz, na to, co było, zamiast spoglądania w przyszłość i dla nich największym niebezpieczeństwem są łzy, niedająca się ukoić rozpacz, [...]
Przeczytaj cały Post »
Opublikowany w listy,dzienniki,rozmowy, literatura faktu, literatura polska, psychologia, Otagowano ciemna strona, inni, kobiety, przetrwanie, terror, trauma, świat listopad 13, 2008 | Komentarzy: 6 »
Barbara Skarga mówi niechętnie, ale mówi, co trzeba wiedzieć. Była w sowieckich łagrach dziesięć lat.
- Jak się można nauczyć nowej, obozowej rzeczywistości? Przeskakuje się przecież do świata, który rządzi się zupełnie innymi regułami.
- Człowiek się bardzo szybko dostosowuje. Ale co to znaczy “dostosowanie”? Można by rozwinąć całą nową teorię na ten temat. (…) Obserwowałam ludzi, [...]
Przeczytaj cały Post »
Tak mówi w końcu, prawie w końcu, gdy dowiedzieli się już bardzo wiele o zagubionych, zamordowanych ludziach i kiedy to, czego się dowiedzieli, stało się częścią ich historii:
Żyć znaczy mieć historię do opowiedzenia. Żyjemy jako bohaterowie, główne postacie naszych własnych opowieści. (…).
Jednak dobrze wiem, że nawet drugorzędne postaci mogą liczyć na cień istnienia, nawet odtwórcy [...]
Przeczytaj cały Post »
Dopiero pod koniec książki jest mowa o ocenianiu. Nagle to wynikło. Przejechali pół Europy i niejeden raz, rozmawiali, poznawali fakty straszliwe i bohaterskie. I nagle ktoś powiedział:
- Jej brat był w żydowskiej policji i dlatego nie miał zbyt dobrej reputacji.
(…)
- Ja ich nie oceniam! Nikogo nie oceniam (…) Ponieważ nie sposób wiedzieć pewnych rzeczy; nigdy [...]
Przeczytaj cały Post »
Poznaję po tym, kto ma przeszłość, a kto nie ma. Tutaj jest napisane:”Zagubieni” – Daniel Mendelsohn
…w ich domach nie ma śladu rzeczy odziedziczonych (…): starych rodzinnych fotografii w ciężkich ramach, ozdobnych marmurowych kałamarzy i mosiężnych menor (jak ta ze stojącymi lwami Judy, którą dziadek zostawił matce w spadku), a tym bardziej maleńkiej papierowej panny i [...]
Przeczytaj cały Post »
Czasem próba ułożenia opowieści jest poszukiwaniem nie tej opowieści, co trzeba – opowieści o śmierci zamiast opowieści o życiu.
Nawet jeśli dotyczy do Zaginionych i Zamordowanych.
Szczegóły ich życia musiały nieuchronnie przypominać prozaiczne elementy codzienności, które wszyscy dobrze znamy. Dopiero kiedy życie nagle się kończy – kiedy przypuszczenie, że bardziej prawdopodobne jest to, że umrzemy za trzy [...]
Przeczytaj cały Post »
Historia, jeśli chce dotyczyć ludzi, musi zbierać opowieści mówione przez bezpośrednich świadków, musi zbierać drobne szczegóły, a opowieści o tych opowieściach też muszą być przekazywane z dbałością o to, co kto widział, słyszał, czuł i przeżywał naprawdę, w konkretnych warunkach, z dokładnością jak największą, aby słuchający mógł to sobie przynajmniej wyobrazić, może nawet poczuć.
To byłaby [...]
Przeczytaj cały Post »
Jeśli z tą książką tak będzie dalej (raczej będzie), muszę nauczyć się odczytywania znaków dawanych przez nią czytelnikowi, żeby na przykład oderwał się, usiadł, napił się herbaty. Właśnie tak zrobili w ukraińskim domu. Co prawda była to chyba wódka. Opisany był ukraiński dom mieszkalny, ukraińskie staruszki, ulice nie pokryte żadną nawierzchnią, na tyłach zaniedbanych domów [...]
Przeczytaj cały Post »
Mówi, że jego dziadek, opowiadając, zataczał pętle. Jego historie nie zaczynały się od początku i nie kończyły wraz z puentą. Każda postać, o jakiej opowiadał, miała swoją historię, opowiadał więc historie w historiach, tak że opowieść, którą snuł, nie przypominała (…) domina, gdzie jedno wydarzenie następuje po drugim, ale raczej zestaw szkatułek albo rosyjskie matrioszki [...]
Przeczytaj cały Post »
Czytam bardzo uważnie “Zagubionych” Mendelsohna i podziwiam czułość, z jaką dotyka on starych fotografii, wymawia imiona, przypatruje się pojedynczym literom w listach albo podpisom “na pamiątkę”. Tak szuka się drogocenności. W ten sposób przyglądam się snom, ale można tej uwagi użyć także w sprawach rzeczywistych.
Mendelsohn pamięta, że na sam jego widok jako dziecka, wszyscy zaczynali płakać. Tak bardzo podobny był do [...]
Przeczytaj cały Post »