Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘metablogowanie’

Likwiduję tag “olimpiada”, pamiątki po olimpiadzie, od której ten blog niebacznie się zaczął, będą ukryte w “chinach”.
I przy okazji czytam to:
Najwyższe dobro jest podobne do wody.
Woda nie walczy, a pożytek mają z niej wszyscy.
Księga dao i de – Laozi

Przeczytaj cały Post »

Z tym blogiem jest trochę tak,  jak z szamańskim zbiorem pamiętnych wydarzeń życia.  Opisywał te zbiory Castaneda i było to ciekawe, bo nie chodziło o trywialne historyjki i przygody, ale o zdarzenia, które mają szczególne znaczenie w życiu, które coś w tym życiu odmieniły, oświeciły drogę.
Ale rzecz najważniejsza: zazwyczaj wydarzenia, które zmieniają bieg naszej drogi [...]

Przeczytaj cały Post »

Taki jest opis tego, co można znaleźć w kategorii “śnienie” w tym blogu (z boku po prawej, w dół, w dół):  
- wszelkie odmienne stany świadomości, zjawiska zachodzące bez naszej intencji, zjawiska synchroniczne, subtelne tendencje i wrażenia, wszystko, co jeszcze się nie wydarzyło w materialnej rzeczywistości, ale istnieje już w subtelnych warstwach świata; także zwykłe sny -
Można [...]

Przeczytaj cały Post »

W jakiejś chwili przestanę móc robić te notatki i pomyślałam z żalem, że bardzo jeszcze są niedokończone.  Tagowanie pomogło mi je uporządkować i zobaczyć, w jaką stronę to wszystko zmierza. Odsuwam konieczność rekapitulacji. W dniu pełni widzę inne spełnienia. Czytam o Mertonie, który w swojej pustelni odbywał pracę literacką i duchową. Ta jego pustelnia to [...]

Przeczytaj cały Post »

Jest tu posprzątane, wypiski i recenzje znalazły swoje miejsca, a ja wiem, że to punkt zwrotny. Czekałam na coś takiego, że się ukaże. Patrzyłam, jak rośnie napis “ciemna strona”, i wiedziałam, że nie bez końca. Ale tę, która zaczyna się ukazywać,  nie wiem, jak nazwać.  Ktoś może by właśnie dopiero ją nazwał zupełnie czarną. Z tym, [...]

Przeczytaj cały Post »

sekretny kod tego bloga

Myślę, że zachodzi tu sekretnie  jakaś zmiana i nowatorstwo, ale czy  kod tego bloga w końcu będzie dla mnie możliwy do złamania, bo na razie jak ten kronopio, wyszłabym gdzieś na wolną przestrzeń,  ale muszę mieć kluczyk, a kluczyk jest tutaj w jakiejś szufladce, wtagowany tak dobrze, że nie sposób znaleźć.
Ciekawe, że jest to jedyny mój blog, który [...]

Przeczytaj cały Post »

tutaj

Zawróciłam Canettiego z klubu memuarowego tutaj.  Z tego klubu jakoś nie mogę korzystać. Rzucony czar ??? Może ma się tutaj, w tym blogu, pomieścić  wszystko???  Przykro mi bardzo, chciałabym prowadzić bardziej osiadły tryb życia i jeszcze spróbuję. Virginia Woolf też będzie stamtąd zabrana.

Przeczytaj cały Post »

Miło, że ktoś podkarmia mego błękitnego tygrysa. Tych notek o kryzysie nie ma już sensu czytać,  gdy kryzys panuje w najlepsze, o ile tak można się wyrazić. Ja to chomikuję na potem do analizowania jako sen świata. Tylko cytuję, kopiuję, tego wszystkiego i tak pełen jest internet.
Napiszę wyraźnie: o kryzysie myślę jak o śnie świata, o [...]

Przeczytaj cały Post »

Ten blog wyraża mój prywatny, niczym nieuzasadniony, często zupełnie przypadkowo obrany  punkt widzenia, którego nie zamierzam się trzymać, objaśniać ani w ogóle za bardzo z niego korzystać, jeśli uda mi się go zmienić tak, żeby był zupełnie inny.
Nie bierzcie więc tego za prawdę ani za nic.
Ja tu tylko piszę.
Dopisek po tygodniu:  nadal tak jest.

Przeczytaj cały Post »

Zmieniłam nagłówek świata i czekam, co wyniknie.
Reszta świata tutaj >>

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »