małe sny snygają tak samo jak duże

Chłodno i sierpniowo. Małe sny, których prawie nie widać, które jak małe szare myszy prędko znikają za załomem jawy, są tak samo dobre i ważne jak duże obrazy fabularne.

Białoszewski mówił, że sny snygają nas przez cały czas.

Na wszystkie sny, tak jak na każde słowo i każdą myśl, pracowały i pracują wszystkie umysły jakie były i są, neandertalczycy sprzed 30 lat, którzy na ścianach swoich jaskiń rysowali xxxxxxxxxxxx , a może i wcześniejsze istoty, gdy śni się coś w przezroczystej wodzie, jakby widziane okiem wielkiej ryby.

Dziś rosyjskie samoloty ujawniały swoją prawdziwą naturę w moim śnie. Lądowały w środku miasta. Pasażerowie czekali na kolejne połączenie w hotelu na betonie.

Reklamy

5 thoughts on “małe sny snygają tak samo jak duże

  1. psiząb pisze:

    Niektórzy uważają, że Neandertalczycy żyją jeszcze wśród nas?

  2. stefan pisze:

    Moje sny snygały dziś w niesłychanie nudnym reperowaniu komputera, w którym widocznie coś się posnygało. Chłodno, bo od św Anki, zimne wieczory i ranki. Skąd on (B) wziął to słowo? :-o

  3. signe pisze:

    PsiZębie, czy oni tego nie mówią obraźliwie? uważam, że ludzie neandertalscy byli wspaniali i zaczęli naprawdę rysować te iksy w jaskiniach, niestety, zgubiłam tzw. wiadomość źródłową:)

  4. signe pisze:

    Stefanie, podoba Ci się snyganie bialoszewskie? nie pamiętam gdzie to było, on miał tę korbkę do przekręcania wyrazów, chyba kieszonkową, bo ciągle używał:)

  5. […] Ciekawe, czy nie będę musiała poczekać w hotelu betonowym na dalsze połączenie ze śnieniem, bo dzisiejszy sen zabunkrował mnie  gdzieś w pobliżu lotniska >> […]

Możliwość komentowania jest wyłączona.