co się stanie, jak wyłączę komputer

Posted: Sierpień 9, 2012 in literatura angielska
Tagi: ,

Wiem, że to jest powieść wymyślona, nie w tym rzecz, co to jest.  Takie jest nasze ludzkie przeświadczenie: do obcych się strzela. Nawet jeśli nie są z kosmosu. A kiedy przedostają się do snów (wszystkie postacie z naszych snów są nami, nawet jeśli są kosmitami), to co się tam z nimi dzieje?

12 letni chłopiec gra w zwykłą grę komputerową, która odkrywa swoje drugie dno:

Na ekranie pojawia się Coś i nie jest to nic z tego, co się w tej grze dotąd znajdowało.

Chłopiec do nich pisze:

O CO CHODZI?

Na ekranie natychmiast pojawił się żółty napis:

PODDAJEMY SIĘ! NIE STRZELAJ! TAK WYGLĄDAJĄ NASZE MŁODE. (…).

CHCEMY DO DOMU!(…).

W KSIĄŻCE PISZE, ŻE ROZBILIŚCIE MNÓSTWO PLANET. (…).

KŁAMSTWA!

Chłopiec porozmyślał i na próbę napisał:

W KOŃCU TO TYLKO GRA.

I przeczytał ku swemu zaskoczeniu:

CO TO JEST GRA? (…).

JA STRZELAM DO WAS, A WY STRZELACIE DO MNIE. TO JEST GRA.

Obraz pozostał, napis się zmienił:

ALE MY GINIEMY!

Było to oczywiste, toteż odparł:

CZASAMI JA TEŻ GINĘ.

Ekran mignął i poinformował go:

ALE POTEM ZNOWU ZYJESZ!

Zabrzmiało to niczym wyrzut i nieco go zaskoczyło, toteż po chwili namysłu wystukał:

A WY NIE?

Prawie natychmiast ujrzał na ekranie:

NIE. JAK KTOŚ GINIE, TO NA ZAWSZE. INACZEJ NIEMOŻLIWE. (…).

Johnny przemyślał nowiny i spytał:

CO  SIĘ STANIE, JAK WYŁĄCZĘ KOMPUTER?

Teraz przerwa się przeciągnęła, w końcu jednak na ekranie wyświetliło się:

NIE ROZUMIEMY PYTANIA.

_______________________________________

Terry Pratchett – Tylko ty możesz uratować ludzkość

Reklamy
Komentarze
  1. peatero pisze:

    >>[Alicja] urwała, usłyszawszy w pobliskim lesie coś jakby sapanie wielkiej lokomotywy, chociaż podejrzewała, że jest to raczej jakaś drapieżna bestia. „Czy są tutaj lwy albo tygrysy?” spytała trwożnie.
    „To tylko Czerwony Król chrapie!” odpowiedział jej Tirli Bim.
    „Idziemy na niego popatrzeć!” krzyknęli bracia i chwyciwszy Alicję, każdy za jedną rękę, zaprowadzili ją do śpiącego Króla.
    „Czyż nie pięknie wygląda?” rzekł Tirli Bom.
    Alicja nie mogłaby się z tym szczerze zgodzić. Miał na sobie długą, czerwoną szlafmycę z pomponem, leżał niechlujnie zwinięty w kłębek i głośno chrapał: „Mało sobie głowy nie
    odchrapie!” jak to określił Tirli Bom.
    „Żeby się nie przeziębił, leżąc tak na wilgotnej trawie!” zauważyła Alicja, która była bardzo przezorną dziewczynką.
    „Coś mu się śni – powiedział Tirli Bim – jak myślisz, co mu się może śnić?”
    Alicja odrzekła: „Tego nie można wiedzieć.”
    „Owszem, ty mu się śnisz! – zawołał Tirli Bim, triumfalnie zaklaskawszy w dłonie. – A jeśliby przestał o tobie śnić, to gdzie byłabyś, jak myślisz?”
    „Tu gdzie jestem, przecież to oczywiste!” powiedziała Alicja.
    „Akurat! – odparł jej pogardliwie Tirli Bim. – Nigdzie by cię nie było. Przecież jesteś po prostu czymś, co jemu się śni!”
    „Gdyby ten Król się obudził – dodał Tirli Bom – to byś po prostu zgasła – pach! – jakświeca.”
    „Wcale nie! – krzyknęła oburzona Alicja. – Poza tym, skoro ja jestem po prostu czymś, co jemu się śni, to ciekawe, czym wy jesteście?”
    „Tymże,” powiedział Tirli Bom.
    „Tymże, tymże!” zawołał Tirli Bim.
    Krzyknął tak głośno, że Alicja mimo woli szepnęła: „Cicho! Jak będziesz tak hałasował, to jeszcze go zbudzisz.”
    „Już ty nie gadaj o zbudzeniu go – rzekł Tirli Bom – kiedy jesteś tylko jedną z rzeczy, co mu się śnią. Przecie wiesz, że nie jesteś prawdziwa.”<<

    Lewis Carroll "Po drugiej stronie lustra", tłum. Robert Stiller

    :)

  2. signe pisze:

    o, dzięki, to jest tak:)
    chyba wyciągnę ten cytat na wierzch, chyba pozwolisz:)
    bo wszystko teraz o tym jest i o tym się czyta
    a w ogóle to chyba strzelają do mnie, w każdym razie odstrzelone mam telefony i ten, no komp, nie bardzo wiem czy mi się nie śni, czy jeszcze działają baterie…

  3. peatero pisze:

    w każdym razie lepiej nie prowokuj Króla
    a cytat oczywiście wyciągnij na wierzch jak najbardziej :)

    • signe pisze:

      tak, zaraz wyciągnę na wierzch tę Alicję i z półki też wyjmę, będą trzy światy niezupełnie równoległe, jak to się nazywa („Struktura rzeczywistości” Deutsch)

  4. peatero pisze:

    ja bardzo żałuję, że zaginęło mi gdzieś tłumaczenie Słomczyńskiego; papierowe i elektroniczne mam tylko Stillera a tamto jakoś bardziej lubię

  5. […] Peatero zrobił dopisek w komencie do poprzedniego wpisu o śnieniu >> […]

  6. signe pisze:

    ja mam Słomczyńskiego w stanie obszarpanym:)
    może kiedyś porównam tego chrapiącego króla

  7. Mrsdalloway pisze:

    „Alicja”..słowa klucze…dla mnie i milusińskich czytanie Alicji to zawsze przednia zabawa intelektualna.

  8. signe pisze:

    Mrsdalloway: też tak myślę, ale pamiętam swoje czytanie Alicji po raz pierwszy, potraktowałam ją z wielką powagą, niepokoiła mnie, ale uznałam, że to więcej niż bajeczna opowieść, może mi tak zostało:)

  9. psiząb pisze:

    Lubię opowieści wymyślone.