śnienie jest niczym aura

Arnold Mindell  opowiada, jak zrozumiał po raz kolejny, że śnienie jest obecne zawsze i że jest także tu i teraz.

Byli  w Adelajdzie i szli na warsztat o konfliktach. Był z nimi  Lewis Obrien, członek aborygeńskiej starszyzny.

Delikatnie położył mi rękę na ramieniu i spokojnym tonem powiedział: „Popatrz tam, Arny, w kierunku centrum. Co widzisz?” Odpowiedziałem, że widzę Victoria Square, hałaśliwe, pełne krzątaniny biznesowe centrum miasta. (…)Wygląda mi to na zagonione miasto” – odparłem.

Wujek Lewis zasugerował, żebym spojrzał jeszcze raz. (…) No cóż, wzrok masz dobry, ale nie widzisz Śnienia. Biali ludzie nie widzą Śnienia, ale i tak je czują. My, Aborygeni, rozbijaliśmy obóz w miejscu, gdzie teraz jest centrum miasta; tam właśnie jest najsilniejsze Śnienie. Victoria Square to cudowne miejsce i dlatego biznes tak dobrze tam prosperuje.

Wstrząsnęło mną to – mówi Mindell. (…). Wujek Lewis uświadomił mi, że cuda natury, których poszukiwałem na łonie natury, były tuż przede mną, w centrum zabieganego miasta. Śnienie jest zawsze obecne. Jest niczym aura lśniąca wokół przedmiotów i wydarzeń, które nazywasz codziennym życiem.

Potem dowiedział się, że miasto Adelajda zbudowane jest w miejscu Śnienia Czerwonego Kangura, a zarys miasta obrazuje tego kangura, tę mityczną istotę.

Potem gdzieś napisał, że Czerwonego Kangura można zabić, ale nie można zabić ani w żaden sposób zniszczyć śnienia Czerwonego Kangura.

_____________________________________

Arnold Mindell – Śnienie na jawie

Advertisements

5 thoughts on “śnienie jest niczym aura

  1. stefan pisze:

    Tak, my właściwie śnimy przez cały dzień, ale trzymamy te sny pod pokrywą wspólnego dostrzegania tzw jawy.W tym świecie snów słowa mają także zupełnie inne znaczenia od tych, które zgodnie uważamy za ich jedyny sens. Ale to już inny konik tematyczny. Dzięki za wgląd :)

    • signe pisze:

      Tak, słowa mają też nieuzgodniony sens, ciągle to widzisz i pokazujesz, znasz aurę słów, tak samo jest z całym śnieniem jakie jest, i powinnam napisać o tych kanałach przekazu, śnienie idzie którędy chce, a te kanały odbioru śnienia są tylko wyróżnione dla ułatwienia, żeby wędrowiec nie gubił się tak bardzo w tej dziwnej drodze:)
      słowa to kanał werbalny, podkanał słuchowego (wg Mindella), tu się obserwuje śnieniowe atrakcje słowne, to chyba Twój ulubiony teren, dziękuję Ci za nieustanne podpuszczanie do śnienia słów:)

  2. stefan pisze:

    Biedzę się na śnieniem i jawą od wielu, wielu lat, ale teraz czuję się raźniej gdy mam w pobliżu taką przewodniczkę pierwszej klasy :-)

  3. […] Bo śnienie jest niczym aura >> Share this:StumbleUponRedditFacebookTwitterDiggDodaj do ulubionych:LubięBe the first to like this. Posted by signe Zamieszczone w literatura sieciówkowa ·Tagi: ciemna strona, czujące istoty, odmienne stany świadomości, ścieżka snów, śnienie świata Zostaw Komentarz » […]

Możliwość komentowania jest wyłączona.