na początku była czarna dziura

Ważne z powodów onirystycznych: możliwe, że czarne dziury są początkiem a nie końcem galaktyk. Czarne, zapadnięte, gęste światy, najpierw. Byłoby to znowu tak jak piszę o śnieniu: najpierw śnienie, gęste, niewidzialne światy. Potem jawa. W budowie z materiału śnieniowego. Byłoby fajnie mieć potwierdzenie od teleskopu WISE.

Teleskop WISE (Wide-Field Infrared Survey Explorer), który w NASA zaczął działać na początku 2011 r., jest w stanie dostrzec najjaśniejsze obiekty w przestrzeni kosmicznej. Przyrząd ma pomóc naukowcom zrozumieć, w jaki sposób powstają czarne dziury i formują się całe galaktyki.

– WISE zidentyfikował całą menażerię ukrytych wcześniej obiektów – poinformował Hashima Hasan, jeden z naukowców obsługujących teleskop. – Spostrzegliśmy też m.in. asteroidę tańczącą na ziemskiej orbicie, najchłodniejsze obiekty typu gwiazdowego (niektóre brązowe karły – red.), a teraz te supermasywne czarne dziury i galaktyki do tej pory niewidoczne za gwiezdnym pyłem – dodał.

Te miliony czarnych dziur, które najprawdopodobniej zlokalizował WISE, należą do supermasywnych obiektów, co oznacza, że masa każdego sięga rzędu milionów, a nawet miliardów mas Słońca. NASA dzięki teleskopowi dostrzegła także ok. tysiąca kolejnych „hot DOGs” (hot dust-obscured galaxies – gorące, ukryte za gwiezdnym pyłem galaktyki). Każda z tych galaktyk emituje ok. tysiąca razy więcej energii niż galaktyka, w której znajduje się Ziemia – Droga Mleczna.

– Tego rodzaju galaktyki są tak rzadkie, że WISE musiał przeszukać całe niebo, aby je znaleźć – dodał Peter Eisenhardt, który opisał pierwszą znalezioną „hot DOG”. Niektóre z tych galaktyk pod względem emitowanego światła są w stanie przebić nasze Słońce o współczynnik 100 bilionów.

Odkrycie może okazać się przełomem. Naukowcy spekulują, że „hot DOGs” mogą stanowić nie tyle nowy rodzaj galaktyk, co po prostu być takimi samymi galaktykami jak wszystkie inne, tyle że znajdującymi się na dużo wcześniejszym etapie rozwoju. Możliwe, że na początkowym etapie istnienia galaktyki, jej czarna dziura pochłania materię wokół siebie dużo szybciej, niż galaktyka jest w stanie uformować swoją gwiazdę.

Według naukowców, prawdopodobne jest, że z czasem aktywność czarnej dziury w takim układzie się zmienia, pył i gazy międzygwiazdowe wokół niej rozpraszają się, a galaktyka przekształca się w taką galaktykę, jaką znamy dziś. – To może oznaczać, że czarne dziury tworzą się, zanim jeszcze ich gwiazdy w pełni się uformują. Jeżeli gwiazdę nazwiemy „kurą”, możemy stwierdzić, że jajo było jednak przed nią – skwitował Eisenhardt.

Czarne dziury – według obecnej wiedzy – formują się w wyniku zapadania grawitacyjnego niektórych gwiazd pod koniec ich życia. Naukowcy uważają, że większość dużych galaktyk ma w swoich centrach takie obiekty.

wiadomości.gazeta.pl >>

Reklamy

6 thoughts on “na początku była czarna dziura

  1. […] Post navigation ← na początku była czarna dziura […]

  2. stefan pisze:

    Czy naukowcy badają jawę czy tylko nasze złudzenia? Czaso-przestrzeń, masa, solidna materia to tylko nasze materialistyczne postrzeganie. Jak jest na prawdę, nie mamy zielonego pojęcia..

    • signe pisze:

      myślę o tym tak, że naukowcy badają to, co według nich należy do nauki:)
      myślę jeszcze gorzej, że o naprawdzie nikt nie ma pojęcia, a podział na jawę i złudzenia też dla każdego inny.
      ale ciekawa była ta neurolozka, której się coś porobiło z półkulami mózgu,
      opisała to bardzo nienaukowo wykrzykując „euforia, nirwana”, a w tym samym czasie naukowczyni w niej korzystała z wiedzy, jak się ratować i dzwoniła po pomoc medyczną…
      wszystko się dzieje w relacji jedno do drugiego, mówię to w sobotę o południu, a w poniedziałek, kto wie jak mi się zmieni punkt orientacji…
      dzień dobry:)

  3. peatero pisze:

    czarne dziury są też wykwitem Śnienia, podobnie jak gwiazdy, galaktyki czy hot-dogi
    dla nas, żuczków, widzących tylko trzy wymiary i umiejących koncepcyjnie uznać czas za czwarty, to wszystko są jakieś różne różności i cudeńka
    pewnie, gdybyśmy patrzyli na czas tak jak patrzymy np na jedną z osi współrzędnych, to pytanie czy gwiazdy się jają z czarnych dziur czy też dziury wypluwają z siebie gwiazdy nie miałoby znaczenia
    ot, wektor ze strzałką raz w jedną a raz w drugą stronę w melasie bulgoczącego zjawiskami świata :)

    • signe pisze:

      wiesz, lubię, kiedy oni, naukowcy, potwierdzają śnienie swoimi sposobami, powoli zauważają, w końcu, za jakieś tysiąc lat zmienią swój tzw. paradygmat, to mnie cieszy

  4. […] Pomiędzy tym a tym różne rzeczy ważne z powodów onirystycznych, pisałam 1 września: możliwe, że czarne dziury są początkiem a nie końcem galaktyk. Czarne, zapadnięte, gęste światy, najpierw. Byłoby to znowu tak jak piszę o śnieniu: najpierw śnienie, gęste, niewidzialne światy. Potem jawa. W budowie z materiału śnieniowego. Byłoby fajnie mieć potwierdzenie od teleskopu WISE. >> […]

Możliwość komentowania jest wyłączona.