prokrastynacja

Posted: Wrzesień 3, 2012 in literówki
Tagi:

Moja dzisiejsza prokrastynacja:

Reklamy
Komentarze
  1. Mrsdalloway pisze:

    Bardzo to takie liryczne i słyszę ciszę…lubię ciszę, jeśli nie słucham muzyki

  2. peatero pisze:

    sznurek uczepił się leśnego runa a sam balonik szamocze się w jeziornych szuwarach
    pachnie jesienią

    • signe pisze:

      Peatero, zniknęła pierwsza wersja czegoś co pisałam Ci o pachnięciu jesienią i baloniku, którego końca nie widzę….
      może ciąg dalszy jest w notce o żółtym drzewie:)

  3. AsHa pisze:

    Nie wiem jak mam to zrozumiec. Albo inaczej: co malo byc zrobione zamiast tych pieknych zdjec, bo rozumiem, ze nadalas im dlatego takie miano. Wrecz nieprawdopodobne. Pomysl, jesli nie byloby tych zdjec moze wszystko inne byloby prokrastynacja, czy jak jej tam. Ale fajne slowko. A swoja droga wciaz to robie…dobrze, ze juz wymyslili cos takiego, bo ja to wciaz cos w tym kierunku. No ale co…

    pa, wrocilam no i ok.

    pozdrawiam!!!!

    • signe pisze:

      AsHa, no właśnie, coś miało być zrobione zamiast i ja się w końcu do tego zrobienia zmusiłam, czego żałuję, zwłaszcza że wróciłam ze skręconą kostką,
      wolę mieć prokrastynację, będę zwlekać z wielką ilością rzeczy ile tylko się da, fajne słowo, popieram prokrastynację:)

  4. AsHa pisze:

    Dzieki bogu jest na to slowo, jestem spokojniesza:) Wiesz, mam tutaj znajomego Niemca, b. zabawny jest i mowi czasem smieszne rzeczy. Np. cos takiego „Jesli nie wymyslili jeszcze choroby o Twoim nazwisku to nie jest tak zle!” a tu prosze wymyslili slowko pro…itd. a choroby pt. „Zespol Asha” nie ma…jeszcze….sama ja wymysle jak bedzie potrzeba. hihihihi:))))

    • signe pisze:

      AsHa, teraz będę czytać Twój blog:) choroby to śnienie ciała w czystej postaci, chyba pośnię ze swoją skręconą kostką, mogą być ciekawe historie, tak, ja też nie chcę przyjmować chorób wymyslonych przez nie wiem kogo!!!