strój dla olbrzymki

Posted: Wrzesień 3, 2012 in literówki
Tagi:

Mam myśleć, a potem zrobić to, co zamyśliłam. Dzień jest piękny, złotozielony, lekko błyszczący, jak dawno temu.  Ostatnich trzech jesieni nie pamiętam. Podobnie zim, wiosen i lat. Ale od czego mam blog. 3072 MB przestrzeni na pamięć.  Słychać śmieciarkę. Widać klony, które pordzewiały nie z powodu jesieni, tylko  od jakiejś drzewnej zarazy. Nasz klon jest zarażony tylko w połowie. Zaraz muszę wyjść z krainy snu, gdzie przymierzałam ogromny kombinezon w kolorze pomarańczowym jak strój robotników drogowych albo szata mnichów. Był to ubiór  jakiejś olbrzymki. Dla mnie miał wszystkiego za dużo, za długo, za bardzo.  Muszę zresztą to wszystko zostawić i natychmiast iść, ale znowu prokrastynacja, znów odwlekam.

Reklamy
Komentarze
  1. […] bez żadnej myśli po co i dlaczego, zmieniłam swój grawatar, teraz przypomina mi on sen o pomarańczowym stroju dla olbrzymki >>  sprzed paru dni. Wiedziało coś, że będę przymierzała do siebie ten sen. Chce mi się […]