eksplozje na słońcu i nie tylko

Świat śni od rana, tak się przynajmniej wydaje, że noc śni inaczej. Ale czy świat śni? Czy jest śniony? Czy to się daje odróżnić? Czy jedno i drugie? Czy zależy to od obserwatora, z czym się identyfikuje w świecie? Co jest na pierwszym planie, a co marginalne? Czy to ważne? Czasem tak, a czasem nie? Wczoraj były jakieś wielkie perturbacje. Czy to w moim życiu? Czy na planecie? Czy wywołały je te  przepiękne eksplozje na Słońcu?  Chmury napromieniowanych cząsteczek – rezultat erupcji – docierają do Ziemi już od końca sierpnia, wczoraj było ich bardzo dużo.  Są na Słońcu ogromne plamy. To silne pola magnetyczne. Mają znacznie niższą temperaturę niż otoczenie. Są plamy większe niż cała Ziemia. Coś tam naprawdę się dzieje.

Taka plama w podczerwieni:

wiadomości.gazeta.pl >>

Reklamy

7 thoughts on “eksplozje na słońcu i nie tylko

  1. AsHa pisze:

    Pieeeekne to zdjecie! Slonce jest piekne a erupcje to chyba oznaka, ze zyje, ze czuje, ze wspolodczuwa. Wiesz, ktos ostatnio mi juz o tym wspominal w kontekscie mojego samopoczucia, bo w koncu kazdy na to jakos reaguje – nawet jesli nie wie, ze to bylo to.

    Jak te napromieniowane czastki na nas wplywaja? Magnetyzm w koncu to wielka sila…mysle, ze jestesmy teraz barzdo pod tym calym wplywem.

    pa Signe, slonce mnie fascynuje! Dobrze, ze o nim napisalas.

  2. Mrsdalloway pisze:

    Taki eksplozji boję się, ale mnie fascynują. W ogóle kosmos mnie fascynuje. Najpiękniejszy wykład jaki słyszałam prowadził właśnie astrofizyk. Wtedy jeden z ośmiu fachowców istniejących w Polsce. Straszy pan patrzący na kosmos w bardzo humanistyczny sposób.

  3. Mrsdalloway pisze:

    miało być – takie eksplozje…oj, niedobrze ze mną:)

  4. peatero pisze:

    a może to słońce śni ziemię, nas i swoje erupcje…
    kiedyś się obudzi i…

  5. signe pisze:

    AsHa, jakoś się reaguje nawet nie wiedząc, ja nawet wiedząc nie byłam w stanie z tego namagnetyzowania się otrzepać:) dobre, tylko dużo na raz!!!

  6. signe pisze:

    Mrsdalloway, też mnie fascynuje, ojej, tam się teraz dzieje,
    liretówki mile widziane w tym blogu, proszę więcej:)

  7. signe pisze:

    Peatero, orany, muszę zmienić słownictwo:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.