tu i teraz, tam i wtedy

Przeczytałam wywiad z Marią Peszek, której śpiewu nie bardzo lubię słuchać, ale to co powiedziała, niektóre rzeczy, prawdziwe. A zły internet się z niej śmieje za to wszystko.   Wywiad ma tytuł „Trudno jest być innym” >>

Maria Peszek raczej już się boi. Jest inna.  W dodatku, z tej swojej inności mówi, co czuje.  Mówi:  Bo trudno jest tu być poza normą. Nasz kraj nie pomaga, kiedy te trudne tematy, o których śpiewam – brak wiary, bezdzietność z wyboru, depresja – są częścią czyjegoś życia. Wystarczy informacja, że o tym są moje teksty, żeby pojawiły się w internecie określenia: nienormalna, lesba, facet, Żydówka. Tylko dlatego, że żyję trochę inaczej niż jest powszechnie przyjęte. (…). Może być teraz trudno. Nie chcę oczywiście, żeby ktoś mnie skaleczył, czy uderzył, nie chciałabym też nikogo moimi tekstami urazić. (…).

Tu jest o tym, że mówią na to depresja medialna >>

Advertisements

5 thoughts on “tu i teraz, tam i wtedy

  1. […] Już wczoraj to było, kiedy napisałam o tym, jak trudno być innym, napisałam to dlatego, że trudno być innym, nie dlatego, że trudno być Marią Peszek czy Virginią Woolf >> […]

  2. Kropka:) pisze:

    Może zaczne od tego, że na odmianę Peszkównę uwielbiam. Jest jedna z niewielu współczesnych piosenkarek, której teksty mają sens, zapadają w pamięć, a wykonanie i głos są cudowne i oryginalne. Takie jest moje zdanie. Ale ostatnią płyta mnie powaliła:( Czuję się wciągnięta w jej prywatne rozrachunki ze sobą. Słucham tej najnowszej płyty, słucham, nawet jestem mile zaskoczona, bo myślałam, że po pierwszym, drugim przesłuchaniu zostawię Marię z jej problemami na półce, ale wywiadami naprawdę jestem rozczarowana. Poczułam się oszukana. A to dlatego, że najpierw były wywiady o depresji i zaraz potem płyta o depresji. I nagle te wyznania straciły na szczerości, a okazały sie spójną kampanią reklamową. A Marysia miała w sobie dotychczas tyle wybitności, że nie musiała niesmaczyć wielbicieli… I to nie niesmaczyć poglądami, mam nadzieję, że jasno wyraziłam to wyżej. Ja akurat szanuję, że każdy ma prawo do własnych wyborów.

    • signe pisze:

      Och, Kropko, bardzo się zawiodłam, naprawdę. tak to rzeczywiście wygląda,że specjalnie teraz te wywiady. to właśnie to Cię oszukało najbardziej? ja miałam zaufanie, że mówi prawdę i „tak się złożyło”, że o tym śpiewa i o tym mówi…
      w ogóle źle mi się słucha tekstów piosenek ostatnio, tzn. od dawna, ale w jej piosenkach nie lubię muzyki…
      musiałabym posłuchać naprawdę dobrze, żeby mieć zdanie, ale chyba tego nie zrobię,
      Kropko, dzięki za duże wyjaśnienie:)

  3. Kropka:) pisze:

    Zabawne, kiedy już wyłączyłam komputer pomyślałam, że trzeba było dopisać, że zniesmaczył mnie czas pojawienia się tych wywiadów:) Ty mnie Signe rozumiesz bez słów, albo poza ich potokiem, miłe to* Pamiętam o wymowie skrótu;)))), ale tyle tekstu, bo naprawde ją cenię. A że nie każdemu musi sie podobac to dla mnie jasne. Nic na siłę – albo artysta współgra z naszą albo nie i na siłę nie warto polubiać.

  4. signe pisze:

    Kropko, jeszcze trochę się przez ten czas nasłuchałam Marysi, niektóre teksty doceniam, ale tej płyty nie kupię,
    ciągle mi chodzi po głowie,dlaczego teraz ten wywiad…. czy musiała tak zrobić teraz…
    autentyczności tego, co mowi i spiewa jestem jakoś pewna, o ile w ogóle można tak zgadywać z ludzi…
    no można chyba, chociaż mam może za dużo zaufania, że ludzie są prawdziwi,

Możliwość komentowania jest wyłączona.