obrazy, wizje, deszcze

Jeszcze nie wszystko wyschło, są kałuże, ale w wielkim słońcu wszystko piękne, wilgotne, kolory drzew niemozliwe do nazwania, wytworzone specjalnie na tę chwilę, rozszczepiane przez wczorajsze krople. Zastanawiam się nad”Antropologią obrazu” Hansa Beltinga,  jak czytać to dzieło z perspektywą na wszystkie czasy, zaczęła się epoka wizualności, jak wiadomo z astrologii. Poza tym czuje się po prostu jakieś przechylanie się świata w stronę tego, co nie tylko widzialne, ale nawet wyobrażone,  śnienie powinno być teraz  odkryte na nowo, mówię „epoka” o jakichś kilkunastu latach, niedawno zaczętych. Neptun w znaku Ryb będzie w latach 2011-2026.

Tu jest tekst astrologiczny o tym,  nie przepadam za taką tonacją, ale wszędzie astrologia opisywana jest podobnie, szkoda,  może dałoby się o tym pisać mniej srogo, mniej oceniając, co dobre a co złe, bardziej zaciekawiając tym, co się właśnie otwiera.  Dlatego wolę czytać „Antropologię obrazu”. Ale te sprawy naprawdę będą w tym czasie ważne: gwiazdy.com.pl >>

Advertisements

4 thoughts on “obrazy, wizje, deszcze

  1. Anna Wołoch pisze:

    Pięknie dziś rzeczywiście w tym świecie niemożliwym do nazwania:)

    • signe pisze:

      Aniu, chodziłam dziś po tym świecie i zastanawiałam się, jak Ty go możesz widzieć, którędy byś popatrzyła…
      bo to się jednak zaczyna zmieniać w sztukę chyba pod wpływem patrzenia (biedny kotek Schroedingera…), chociaż pewnie i póżniej wiele się dzieje, kiedy patrzysz, co wynikło ze zdjęcia i co jeszcze można z tym zrobić, no ale na początku jest chyba patrzenie, zobaczenie? czy nie? czy różnie? czy jakiś nieokreślony i niemozliwy do nazwania flirt kwantowy?
      no ale starałam się dziś zobaczyć w świecie realnym zdjęcie, jakie byś zrobiła, słowo daję, że mi to zajęło jakieś dwie godziny z przerwami, bo byłam w ciekawych miejscach typu bazar:)

  2. Kropka:) pisze:

    Podoba mi sie Twój pomysł na inne pisanie o tym samym.

Możliwość komentowania jest wyłączona.