w krainie kwantów

Ze wstępu:

(…) Kraina Kwantów, po której podróżuje Alicja, jest czymś w rodzaju wesołego miasteczka, w którym bohaterka czasami jest obserwatorem, a czasami staje się cząstką o zmiennym ładunku elektrycznym. Kraina Kwantów odzwierciedla istotne cechy świata kwantowego: tego świata, w którym wszyscy żyjemy.

Większa część opowiadania to czysta fikcja i występujące postacie są zmyślone, choć zamieszczane od czasu do czasu „poważne” notki zawierają prawdę. We wszystkich fragmentach opowiadania czytelnik znajdzie stwierdzenia, które w oczywisty sposób nie mają sensu i które są całkowicie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. W większości wypadków stwierdzenia te są prawdziwe.

(…)Na tyle, na ile zostało to do tej pory zbadane, zakres stosowalności mechaniki kwantowej wydaje się nieograniczony. W dużej skali przewidywania teorii kwantowej tracą swój przypadkowy charakter i zgadzają się z przewidywaniami mechaniki klasycznej, która bardzo dobrze wyjaśnia zachowanie dużych ciał. W małej skali przewidywania teorii kwantowej są niezmiennie potwierdzane przez doświadczenie. Nawet przewidywania, które pozornie prowadzą do bezsensownego obrazu świata, znajdują potwierdzenie w faktach doświadczalnych. Co ciekawsze (…) mechanika kwantowa jest w paradoksalnej sytuacji: wykazuje zgodność ze wszystkimi dokonanymi obserwacjami, a jednocześnie kwestionuje możliwość dokonania w rzeczywistości jakichkolwiek obserwacji. Wydaje się, że świat jest bardziej skomplikowany, niż to sobie wyobrażamy, a może nawet dziwniejszy, niż to sobie możemy wyobrazić.

_________________________________

Robert Gilmore – Alicja w Krainie Kwantów

PS. nie miałam pojęcia, że to jest o telewizorach, dopiero pozbyłam się telewizora, a pierwszy rozdział jest o telewizorach…. pociągiem falowym dojeżdża się do ekranu….

więcej : jestem w banku heisenberga >>

masa jest energią, energia jest masą >>

wejścia i wyjścia w stylu kwantowym >>

pokój myślowy >>

tego się nie da przeskoczyć >>

świat, który nie jest wszystkim >>

Advertisements