soul mądrości

Posted: Październik 21, 2012 in literatura blogowa
Tagi: , ,

Wykład językoznawczy o snach, skopiowany z Uroczyska Widuna, wczorajszy sen napominał, że mam się zachowywać jak uczennica >>

”Dusza ma sny, ego pisze dramaty” brzmi ciekawie po białorusku  ”Duša josć mary, eha piša dramy“.  Tutaj widzę, że to co uciekło z polskich słów, odnalazło się na Białorusi: sen to dramat i odwrotnie, zapomniane mary są w słowie “dramy”. U nas mara rozdwoiła się w “marzenia, marnowanie snów w jawie, w duszę  zmarłych widziadeł; sen-mara, Bóg-wiara. W angielskim Mary to Maria, ale może Virgin mary to widmo albo sen Tadeusza o “wiecznej dziewicy”?  Jość znaczy  ma”, ale dla mnie to brzmi jak ukryta chęć duszy na jedzenie snów. “Eha-ego” sugeruje, że moje ja jest tylko echem duszy. Ładne porównanie. Polska dusza wyłoniła się z oddechu i tak  właśnie odleci zdyszana, gdy przestanę dychać i stanę się duchem, wpadającym z wizytą w Zaduszki.  Angielska soul, niemiecka Seele i litewska siela mają to samo prasłowo “wiązać”, ale może jest w tym ukryta “sól mądrości” i “rajska sielanka”.  Grecka “psyche” włóczy się w psychozach psychologii, a łacińska “anima” łka bezradnie w animacjach i komiksach. Sen jako czynność fizjologiczna i sen jako funkcja śnienia tworzą chaos, ale wyłowiłem z niego hinduskie “sapane“, co ma w sobie spanie i sapanie; “mimpi” to indonezyjskie sny, rumuńskie “vise” to nasze “wizje”. Rosyjskie “meczty” łudzą podobieństwem do meczetów, ale ich źródłem jest nasze “mig,” ten nieuchwytny moment śnienia, który migocze i znika w “try miga”. Dla Litwina czasownik “spać” to właśnie tyle co “miegoti” czyli mrugnąć powiekami i pogrążyć się w migotanie.

uroczysko >>

Reklamy
Komentarze
  1. stefan pisze:

    Co za piękna promocja. Dziękuję ;)

    • signe pisze:

      O, nie Stefanie, to tylko wykradnięta nauka śnieniowa, wiesz, że tak robię,
      Uroczysko jest miejscem dla wtajemniczonych,
      może promocja jako przepuszczenie mnie do następnej klasy szkoły snów?

  2. stefan pisze:

    W szkole snów wszyscy jesteśmy uczniami, ale jest tyle klas, że można się pogubić. Z racji wieku powinienem być blisko matury, ale widocznie pomylily mi się numery klas. Znowu ten Fibonacci!!!

  3. signe pisze:

    Fibonacci myli numery? tu mówią Alicji, że ma być wszędzie równocześnie…..