elvis zwycięzca

Wczesne ciemności, dziwne hałasy i tąpnięcia,  śnieg leżący na słonecznym trawniku przez cały dzień, cuda niewidy, przeziębiłam gardło, szczeka pies, jakiego tu nigdy nie było i w dodatku nie istnieje w tej chwili książka, którą chciałabym przeczytać.

Więc jestem, a jakby mnie nie było.

Przechodząc tutaj ujrzałam kosmitę o imieniu Elvis,

zwycięzcę konkursu fotograficznego National Geographic Polska >>


					
Reklamy

16 thoughts on “elvis zwycięzca

  1. stefan pisze:

    Cudnie cudaczne fioletowe ślepia i to nieogolone oblicze. Firsz class!Elvis-łowik?

  2. peatero pisze:

    To jest Elvis Schroedingera, bo jednocześnie żywy (i do tego Elvis wiecznie żywy) i przecież Elvis jest nieżywy.
    A Kwantowy Sennik mówi: „Elvisa zobaczyć żywego – przegnać śniegiem w diałby przeziębienie”.

  3. Anna Wołoch pisze:

    Ojejej jaki ten Elvis :) zrowiej szybko ;*

  4. signe pisze:

    witajcie:)
    Elvis jest kosmitą, jak tak na niego paczę:)
    niestety przeziębiam się jakby bardziej,
    przestałam mówić, nie wiem, jak z pisaniem:)
    ale może właśnie tu będę cały czas
    i nie wiem, skąd Elvis ma pod spodem to szare, może mu poprawię,

  5. psiząb pisze:

    Widać, że to prawdziwy kosmita!

  6. signe pisze:

    PsiZębie, tak, to kosmita, bez dwóch zdań

  7. AsHa pisze:

    Niesamowity osobnik. Ale w koncu zyjemy w kosmosie.

    pa Signe – wracaj do zdrowia kotku!

  8. signe pisze:

    AsHa, wracam i myśle, co u Ciebie, bądźmy w tym kosmosie:)

  9. AsHa pisze:

    TAAAAAK, badzmy w tym kosmosie – nawet nie wiesz ile w tym zdaniu afirmacji pozytywnej zawarlas – to jak z Gwiezdynch wojen – niech moc bedzie z toba! die Macht ist mit Dir! albo jakos tak!

    nic doktory na razie nie znalazly u mnie, moze virusa jakiegos zalapalam, podobno to teraz aktualne objawy…hmmm….moze.

    trzymam nadal za Ciebie co sie da! i mysle, ze powoli tez Ci lepiej?
    pa!

    • signe pisze:

      AsHa, czytam te komenty nie po kolei, i nagle widzę, że cały czas jest o mocy, jak nie o mocy, to o drugiej stronie: osłabianiu, och, już dwa razy to dziś do Cieie napisałam, coś jest na rzeczy:)
      wirusy… osłabiają chyba, wiec niech moc będzie z Tobą!!!

  10. peatero pisze:

    a ja widzę tego Elvisa, jak śpiewa „Love me tender” i przy tym zmysłowo kołysze odwłokiem a potem odnóżem poprawia sobie niesfornie opadający mu na oczy czółek

  11. AsHa pisze:

    Cudny ten Elvisek!

  12. signe pisze:

    cudny i w dodatku to „love me tender” coraz bardziej nakłada mi się na ten jego portret:)

  13. AsHa pisze:

    Bardzo piekny surrealizm, nakrecimy film krotkometrazowy o spiewajacym stworku Elvisie:) Mam pare obrazow w glowie – brakuje mi warsztatu albo forsy na wykonanie. Ale pomysl sie tez liczy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.