halloween

Miałam noc z duchami i gorączką przekraczającą termometr. Tym razem kasza jaglana nie wystarczyła. I to był ten słynny 1 dzień listopada, przychodnie zamknięte, szpitale puste, machina świata tego dnia skierowana jest gdzie indziej. W każdym razie duchy załatwiły mi akcję specjalną i mam leżec w łuszku, życie jest ciężkie, a ;liczba komentów wynosi akurat 1111, za które dziękuje i dodam od siebie później.

Reklamy

14 thoughts on “halloween

  1. psiząb pisze:

    Gratuluję liczby komętow!!!

  2. MrsDalloway pisze:

    Signe no co Ty- duchom się dałaś?:)) Nie daj się!! A nawiasem mówiąc od tygodnia sobie leżakuję:)) zmogło nas, u mnie były chyba wcześniej, potem poszły do Ciebie. Uściski z życzeniami powrotu do doskonałej kondycji.

    • signe pisze:

      MrsDalloway: no tak, dałam się duchom, ale były potężne, duchy bakterii i wirusów, dzięki za życzenia :)

  3. Kropka:) pisze:

    Uff, więc jesteś! Wystraszyła się, bo wchodziłam wyłacznie przez blipa, nie chciałam Cię nigdzie publicznie linkować. Z wielką ulgą przesyłam tchnienie zdrowia!***

  4. peatero pisze:

    a jaka jest numerologiczna interpretacja i implikacja tej komentowej czwórki?

  5. AsHa pisze:

    No to ladnie…;( czy juz Ci przeszla troche ta goraczka???? To w sumie dobry znak, ze goraczka w ogole – ale zeby taka wysoka!!! Teraz chyba bylas u lekarza? Napisz cos moze…

    wracja do zdrowia Signe!!!

  6. signe pisze:

    AsHa, trochę mi przeszło, bo już tu grasuję:)
    ale to jest mocna rzecz i nagła, wcale mi się nie podoba…

  7. AsHa pisze:

    Widzisz, wciaz sie cos odbywa w tych cialach. Nie ma spokoju…Ale wkrotce nastapi pauza i polepszenie na dlugi okres. Tak bedzie.

  8. signe pisze:

    AsHa, wierzę Ci, niech wreszcie coś takiego będzie!!!

Możliwość komentowania jest wyłączona.