renegocjować sny

Posted: Listopad 10, 2012 in literówki
Tagi: ,

To nie jest jakiś określony czas, raczej akt poetycki i traumatyczny, zatem wracam do czytań, bo chociaż  tyle już się pozmieniało, czytanie ciągle jest. Wiem, wiem, wiem o wielu sposobach, nie znoszę sposobów. Może być przecież tylko tak jak może być, ale można renegocjować. Spróbuję przede wszystkim renegocjować sny. Przepatrzeć umowy z jawą. Ze snami jest tak, że nic się nie ustala, one coś proponują, a potem wznoszone są monumentalne budowle interpretacji Junga albo inne, aby je tam umieścić w warunkach komfortowych i mieć dostęp. Pałace snów. Pisałam o tym, nie wiem w tej chwili, gdzie to jest. Założenie jest takie, że sny wiedzą to, co ja też wiem w tzw. rzeczywistości uzgodnionej i wyrażają na ten temat swoje zdanie. Ale w drugą stronę działa to słabo. Oczywiście sny odpowiadają na pytania zapisane przed nocą na kartce. Oczywiście można się wciągnąć w świadome śnienie, co zmienia całkowicie postać rzeczy, ale po to, aby śnić świadomie, trzeba spać dobrze, a nie nędznym snem resztkowym. Muszę ustalić ze snami nowy tryb snów. One kręcą się  wciąż w tę samą stronę, możliwe, że z powodu przymusu powtarzania, dopóki śniący nie przyjmie do wiadomości tego, co tam jest i tak jak  jest. Wszystko, co teraz napisałam, jest napisane za szybko i wynika z czytania kilku książek na raz,  a każde najdziwniejsze nawet czytanie dotyczy właściwie jednej jedynej sprawy, której nawet nie umiem nazwać tak, żeby nie było patetycznie.

Ale widzę, że to akurat ma prawo być patetyczne, wikipedia >>

Patos, Pathos (gr.) – jedna z kategorii estetycznych, stosowana w każdej dziedzinie sztuki, zwłaszcza w literaturze, muzyce i teatrze.

Polega na ukazywaniu zjawisk o charakterze monumentalnym i wzniosłym, o wysokich walorach uczuciowych powodujących stany napięcia emocjonalnego u odbiorców. Zastosowanie środków artystycznych głównie z zakresu retoryki.

Reklamy
Komentarze
  1. MrsDalloway pisze:

    To czytanie naraz kilku książek, to jest zgubne:)) przede mną leży Z.Baumana, Etyka ponowoczesności, dalej Machina metafor Douwe, Draasima, Noc i dzień V. Woolf, Upadek w czas Ciorana i to wszystko się czyta:))), ale muszę przyhamować, bo już zaczyna mi się mieszać.

    • signe pisze:

      O,MrsDalloway!!! to piękne, ja lubię takie pomieszanie, w końcu chyba żadnej książki nie umiem opowiedzieć własnymi słowami, przynajmniej po pewnym czasie, tak, bo to wszystko się czyta jak jedno:) przyhamowuję, kiedy czuję, że mieszanina robi się piorunująca, przez tzw. rozum, ale
      o machinie metafor nic nie wiem (liczę po cichu,że jakiś slad zostawisz po tym w blogu:)

  2. MrsDalloway pisze:

    myślałam o tym, bo to cudowna książka o pamięci,o fenomenie poszukiwania analogii w pokazywaniu czym jest pamięć

  3. signe pisze:

    bardzo mnie to ciekawi:)