dziesięć tysięcy słów

Obraz ma zastępować dziesięć tysięcy słów, tego jednak nie jestem pewna:

z10238036Xludzie

 

poza tym nie wiem, skąd go wzięłam

Reklamy

7 thoughts on “dziesięć tysięcy słów

  1. psiząb pisze:

    Może tysiąc słów?

  2. signe pisze:

    PsiZębie, dzięki, że opuściłeś, ale może jeszcze trochę?

  3. psiząb pisze:

    Nie, więcej nie opuszczę. Pardon!

  4. psiząb pisze:

    Przysłowie chińskie mówi, że obraz jest wart więcej niż tysiąc słów.

  5. signe pisze:

    ale PsiZębie, oni mają pismo obrazkowe:) może to jakoś inaczej, ja bym dała sto słów, co Ty na to?

  6. psiząb pisze:

    Masz rację Signe, ale Chińcycy używają od 1979 roku pisma pin yin
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Hanyu_pinyin
    np słowo Pekin pisze się Beijing. Pozdro!

    • signe pisze:

      PsiZębie, ale to jest transkrypcja, a oni chyba jednak sami do siebie piszą te malunki… mam nadzieję, bo nie lubię jak ginie coś pięknego…
      przepraszam, ze blog zatrzymuje komenty z linkami, to dla ochrony przed spamem

Możliwość komentowania jest wyłączona.