się jest

Posted: Styczeń 24, 2013 in literatura psychologiczna, literatura sieciówkowa
Tagi: , ,

Tak naprawdę jest, chociaż ostrożnie obchodziłam się z Kenem Wilberem po „Krótkiej historii wszystkiego”. Ale to, co tutaj mówi, jest proste i sprytne, bo naprawdę przeskoki w czasie o 5 minut, 5 lat, 5 milionów lat itd nie zmieniają nic w poczuciu bycia. Tak się jest. W  byciu. Ciekawe, czy powiem to też o piątej po południu, nie tylko o piątej rano. Obudziłam się o najgorszej depresyjnej godzinie trzeciej i jeszcze raz posłucham tego kosmity Wilbera, szczeka pies, przejechał pojedynczy samochód, jest zimno i czarno, no i ja jestem.

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.