jak tak to tak

Prastary Nietzsche napisał w swoich „żartach” (wewnątrz „Radosnej wiedzy”) coś, co przekracza chyba taką bezwzględną moc żartu, jakiej zwykle używa się do żartowania:

Odkąd szukanie nuży mnie,
Pragnę już tylko znaleźć.
Odkąd wiatr jeden chciał mnie zmieść,
Wszystkie je biorę w żagle.

Patrząc na ten wierszowy obrazek widzę kogoś, kto się zupełnie niczemu nie opiera i mówi najgorszym nawet rzeczom: jak tak, to tak.
Kiedy czułam, że wichura może mnie dziś  zmieść z miejsc bezpiecznych,  mówiłam: jak tak, to tak.
Nie sztuką jest wpadać  pod te rozjeżdżone fury,  te kolosy tirów, w  te kałuże o nieznanej głębi, wystarczyło mówić zaledwie jak tak, to tak, a nie popychać się w to, więc wróciłam cało.

_______________________________

Friedrich Nietzsche – Radosna wiedza

Reklamy

3 thoughts on “jak tak to tak

  1. Asha pisze:

    tak, tego typu determinacja ogarnia mnie rowniez – nawet dokladnie tego typu. Bo moze to jednyne mozliwe, zdrowe zachowanie. Zeby sie utrzymac – jakis czas – przy zyciu. Tak, nie opierac sie, to jest to. Brak sprzeciwu lub oporu to duzo. To pokora – chociaz nie nawidze tego slowa z calego serca! i nie, nie cofam je bo pokorna jest moze ofiara…a my mamy tzw. wglad. Jakos tak. Wymyslilam na poczekaniu, wyjatkowa madrosc. Ale zostawiam ja tutaj;)))

  2. signe pisze:

    AsHa, pokora jest trudnym słowem, ale ma tęn element wyjątkowej mądrości, ja się powoli przyzwyczajam, że jest pokora, chociaż ciągle to słowo jest podniszczone niedobrym używaniem

Możliwość komentowania jest wyłączona.