baśniarstwo

Próbuję wyśnić ten blog na nowo. Czytam „Baśniarza”, tam się opowiada baśnie chroniące przed tzw. rzeczywistością uzgodnioną, przed inną nie trzeba się chronić, w dodatku jest ona obecna zawsze pod niezliczonymi warstwami uzgodnień, co jest czym.  Niektórzy znajdują dostęp, inni nigdy.  Powinnam napisać wreszcie swoją definicję śnienia albo zamienić je na inne słowo. W słowach wszystko można. Baśniarstwo może mieć w sobie śnienie, chociaż rzadko się to zdarza. Najwięcej śnienia jest w tej cząstce rzeczywistości, która wie, że jest jak jest. Śnienie jest zjawiskiem naturalnym, powstaje bez wtrącania się człowieka, baśnie są tylko wytworem wyobraźni.

Reklamy

2 thoughts on “baśniarstwo

  1. peatero pisze:

    Signe, a może wszystko jest w jakimś sensie tworem wyobraźni? a może granica pomiędzy tym co Jest a tym co Wymyślone nie istnieje, może wymyślanie jest integralną częścią tego co Jest? z baśniami i mitami jest trochę tak jak z koanami – pokazują prawdę poza tą rzeczywistoscią uzgodnioną, przekraczająć powszechnie rozumianą realność…przekraczając mowę wprost, choć z drugiej strony nie odcinając się od nich i nie zaprzeczając im…

    • signe pisze:

      Peatero, tak myślę, wyraźnej granicy nie ma, ale baśni nie lubię, są za bardzo dla mnie skumplowane z rzeczywistością uzgodnioną, zwłaszcza te z morałami i że wszystko się dobrze kończy… sny tego nie mają, raz tak, raz inaczej, to bardziej do mnie przemawia

Możliwość komentowania jest wyłączona.