wyższy poziom świadomości

Bardzo realne:

Zdarzało się czasem w mej praktyce, że pacjent przerósł siebie dzięki nieznanym możliwościom, i stało się to dla mnie jednym z ważniejszych doświadczeń. Wówczas pojąłem, że wszystkie największe i najważniejsze problemy człowieka są w pewnym sensie nierozwiązywalne. Muszą być nierozwiązywalne, bo wyrażają konieczną biegunowość, właściwą każdemu samoregulującemu się systemowi, nigdy nie mogą być rozwiązane – można je jedynie przerosnąć (…) To „przerośnięcie”, jak je nazwałem, w późniejszym doświadczeniu okazywało się nowym poziomem świadomości. Jakieś wyższe czy szersze zainteresowania pojawiały się w polu widzenia pacjenta i przez to poszerzenie pola widzenia nierozwiązywalny problem tracił na natarczywości (…) To, co na niższym poziomie prowadziło do najdzikszych konfliktów i wybuchów emocji, teraz – widziane z wyższego poziomu osobowości – wydawało się burzą w dolinie, oglądaną z wysokiego szczytu. Nie oznacza to, że burzę pozbawiono realności, tylko że zamiast być w niej, jest się teraz ponad nią.”

C.G.Jung –  Polskie Towarzystwo Psychoanalizy Jungowskiej | Facebook

Advertisements

2 thoughts on “wyższy poziom świadomości

  1. Asha pisze:

    To jest genialnie powiedziane! Dziekuje za przytoczenie.
    A wczoraj wlasnie probowalam tak „przerastac” moje stany. Nic innego. Dystans. Obserwacja. Oddalalam sie i dobrze mi to robilo. To jest to cale obserwowanie i nie identyfikowanie sie jakby z vipassany tez. To ten poziom swiadomosci, ktory daje ta mozliwosc.
    Bardzo o tym trzeba pamietac i wciaz praktykowac. To moze byc zbawienne. Ze tak sie wyraze.
    pa!:))

    • signe pisze:

      AsHa, nie spróbuję nawet odpowiedzieć do rzeczy, bo nie pamiętam, co tam wtedy napisałam:)
      przepraszam,
      wiesz co, nie mam pojęcia, o co chodzi z Twoim logowaniem, sprawdzam wszystko, znikły Twoje ikonki, ale tylko z tej strony potajemnej,
      spróbuj jeszcze:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.