korzystając z chwili

Posted: Październik 13, 2013 in literatura blogowa, literówki
Tagi: ,

Korzystając z dobrej chwili postanawiam tutaj tą  krótką chwilę zanotować, powiedziałabym nawet, że uwiecznić, ale blogi i wieczność to wartości, które wykluczają się nawzajem. Notuję też, że przez pomyłkę weszłam dziś nie do tego tu swego bloga, ale do dziecisieci, dawne przyzwyczajenia odżywają jak niektóre pozornie zamarłe ze strachu i stresu istoty, rośliny i zwierzęta a także  rachunki prawdopodobieństwa, w które wierzę. Poza tym internet stał mi się obcy.  Od nowa, na pustyni, szukam źródeł.

Przedawkowałam wczoraj  tymianek & imbir w plasterkach. Potem są sny takie lub inne, przepisuję od dziecisieci:

na tapczanie siedzi cien.
jest to cien mezczyzny, ktory zszedl po kartofle do piwnicy i nigdy stamtad nie wrocil, zostawiajac za soba otwarte drzwi zstapil trzynascie schodkow w ciemnosc, ale na zewnatrz juz nie wyszedl i nie wiadomo co sie z nim stalo, nie odnaleziono tez jego ciala.
pamietam tez jak w innym domu niedaleko nas, rowniez w piwnicy trzymana byla na lancuchu postac cala czarna, widac jej bylo tylko oczy. za kazdym razem kiedy  przechodzilam tamtedy nie moglam sie powstrzymac, kucalam i zagladalam przez male okienko i widzac jak sie miota myslalam, ze to jakis potwor albo malpa, ale pozniej okazalo sie ze to porwany dla okupu zakladnik.

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.