jak się zaczyna teraźniejszość

Zgadzam się dziś na czas li i jedynie teraźniejszy. Za dużo jest wciąż wczorajszego i jeszcze bardziej zaprzeszłego oraz wróżeń o groźnym nowiu na Nowy Rok.

Jak się zaczyna czas teraźniejszy napisał Eckhart Tolle, którego spostrzeżenia zaczynam brać chyba pod uwagę:

Byłem w pełni świadom, ale nie miałem w gło­wie ani jednej myśli. A potem wciągnęło mnie coś w rodzaju energetycznego wiru. Najpierw był powolny ruch, a później przyspieszenie. Owładnął mną przemożny lęk i cały zacząłem dygotać. Usłyszałem słowa „niczemu się nie opieraj” jakby wypowiedział je jakiś głos w mojej piersi. Czułem, że wsysa mnie próżnia. Miałem jednak zarazem takie uczucie, jakby ist­niała ona we mnie samym, nie zaś na zewnątrz. I nagle znikł wszelki lęk, a ja pozwoliłem sobie wpaść w tę próżnię. W ogóle nie pamiętam, co było dalej.

Obudziło mnie ćwierkanie ptaka za oknem. Nigdy przed­tem nie słyszałem takiego dźwięku. Pod zamkniętymi powieka­mi ukazał mi się drogocenny brylant. No właśnie: gdyby brylant mógł wydawać dźwięk, brzmiałby on dokładnie tak jak ten ptasi śpiew. Otworzyłem oczy. Przez firanki wlewał się do pokoju pierwszy brzask. Zanim zdążyłem cokolwiek pomyśleć, już czu­łem, już wiedziałem, że światło to coś nieskończenie bogatsze­go niż my, ludzie, zdajemy sobie sprawę.

_________________________

Eckhart Tolle – Potęga teraźniejszości

Advertisements