sny z uroczyska

Posted: Styczeń 6, 2014 in literatura blogowa, literówki
Tagi: ,

Czekam na sen o Widunie, ale we własnej osobie go tam nie ma. Muszę wrócić do tego, co mi mówił o zaświatach, kiedyś dość dużo o tym mówił, chcę wiedzieć, jak mu jest.

Czasem opisywał swoje sny, tak jak tutaj:

Sny tej nocy były jak sypkie diuny, usuwające się spod ich stóp. “Skoro już zabrnęliśmy w te zasypiska pustynnych snów, musimy brnąć dalej”, mruknął Klaudiusz. Córka Lavransa skinęła tylko głową i ścisnęła mocniej jego rękę na znak zgody. Na dalekim horyzoncie przed nimi świeciły dwie czerwone tarcze słoneczne. Mniejsza znikała szybciej. “Patrz””, szepnęła Łucja, “patrz! znaleźliśmy, nie szukając, planetę dwóch słońc!” Klaudiusz zmrużył oczy: “A może to jest tylko złudzenie? Czy to możliwe, że wyszliśmy nieświadomie poza krąg dozwolonych wędrówek?” Na skraju pola snów płynęła rzeka, której nazwy nikt nie potrafił zapamiętać. Po drugiej stronie rozciągały się mokradła, bagniska i grząskie błota, zarośnięte łanami trzciny, nad którymi pochylały się w bezwietrznej zadumie pióropusze cibory papirusowej. Śpiący mieszkańcy Ziemi
wiedzieli, że każdy kto odważył się przekroczyć bezimienną rzekę w bród i nie utonął w zdradliwych głębinach trzęsawisk, nigdy nie mógł odnaleźć powrotnej drogi na ziemię. “Nie pamiętam”, wyznała Łucja. “Wiem tylko, że śnieniu trzeba ufać:” ” Ufne ufoludki brnące przez bezkres lotnych piasków donikąd”, skrzywił się Klaudiusz. “Tam gdzie to drugie słońce zachodzi widzę pasmo zieleni. Nie trać otuchy”, skarciła go nieustraszona towarzyszka jego sennej włóczęgi. “W śnieniu dystans jest mierzony intensywnością tęsknoty”, dodała z uśmiechem,
“Tęsknisz za zielenią uroczyska?” ” Zieleń może być śniedzią na murach miedzianego zamku władcy tej planety.” “Albo połyskującymi łuskami dinozaura, który schronił się tutaj przed kometą, która uśmierciła jego rasę.” Ich sen trwał, dopóki nie dotarli w pobliże pasma na horyzoncie, którym była chmura intensywnie zielonych kropli, znikająca powoli w ślad za dwoma słońcami. “Dobry sen”, powiedziała Łucja w drodze do progu przebudzeń. “Zabrnęliśmy do zielonej czakry serca.”(…).

uroczysko 19.o9. 2011

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.