tysiąc lat temu

Bardzo zachęcający eksperyment, szkoda tylko, że tak wielki jest strach ludzki przed samotnością, bo to nie będzie wiarygodne, jeśli do tego ochotnika, który przez zaledwie 7 miesięcy zobowiązał się mieszkać samotnie w chacie podrabianej na taką sprzed tysiąca lat, obywać się bez internetu i wszystkich innych zdobyczy technicznych, przyjeżdża raz na miesiąc lekarz i psycholog, aby sprawdzić, czy nic mu się nie stało.

Nic złego nie staje się od samotności i ciszy, przeciwnie, dużo staje się od tłumów i hałasu.  Nic się nie staje bez telewizora, radia, gazet, dorzuciłabym do tego telefon, internet zostawiłabym, bo lubię pisać blog. Zresztą o tym eksperymencie też jest pisany blog,  http://sapog.ratobor.com

Paweł Sapożnikow ma 24 lata. Chatę ma nieszczelną, krytą strzechą. Do  oświetlania używa kaganka z olejem lnianym. W oborze czekają na niego żywe istoty, 3 kozy i kilka kur. Zabija króliki i lisy czymś takim sprzed tysiąca lat, a potem je zjada. Poza tym je naturalną żywność uzbieraną.  Aby zrobić sobie kąpiel, wrzuca rozgrzane kamienie z paleniska do wiadra wody. Oj no tak.

tysiąc lat temu - exp. 1

tysiąc lat temu - exp. 2

tysiąc lat temu - exp. 3

Tu jest fotoreportaż >>

Widzę, że na początku bloga napisałam notkę ochrona świata przed ludźmi >>  to trochę uzupełnia to, co jest w tym wpisie.

I był komentarz Widuna wtedy:  W uzbrojonym po zęby świecie musi być nie bezpiecznie.Morderca w Colorado kupił broń legalnie a stos amunicji przez internet. Ale nawet gdy nie było broni palnej, ludzie zabijali ludzi maczugami i mieczami. Dopóki ludzkość nie pojmie, że życie jest święte…śnijmy dalej, ale kto wie czy ten sen o szacunku dla życia nie stanie się naszł jawą. Optymistycznie na powitanie dnia :-)
[Wysłany 21.07.2012 o 10:54]

Reklamy