świat traktowany po nieludzku

Tutaj na tym podglądzie z Kijowa >> widzę, że ludzie tam o tej porze są, budują barykady,  leży twardy, zmrożony śnieg.

Niektóre w świecie rzeczy stają się moim większym śnieniem, inne mniejszym, np. katastrofy smoleńskiej nie poczułam tak bardzo.

Dzięki tej myśli, że każdy jest światem, dużo się wczoraj dowiedziałam,  bo jednak w książce z 98 roku wizja przyszłości świata jest zupełnie inna, od tego, co mamy teraz.

Nadzieje o wielkiej zmianie w świadomości, o głębokiej demokracji,  o tym, że liczy się wszystko i u każdego, o tym, że służenie światu będzie formą pracy wewnętrznej, o tym, że będziemy widzieli jak nasze sny łączą się z kwestiami rangi i ról, rasy, płci, przemocy, praw kobiet, wojny, zagrożeń nuklearnych i ekologii, nadal są tylko nadziejami, snami, chociaż to prawda, takie realnie mamy sny.  W śnieniu pojedynczych osób, małych grup, widać te same wielkie problemy, jakie są w całym świecie.

Ale świat rzadko ma świadomość, że śni. To, co się dzieje w Kijowie jest snem świata i każdego z nas,  może ktoś na drugiej półkuli ma teraz sen ukraiński, sen o przemocy, która jest z cierpienia.

Coś w świecie wymyślonym przez ludzi tak jak jest, broni się przed tym, że dotyczą go naturalne duchowe prawa, coś bardzo nie wierzy, że każda chwila otwiera się na nieznane.  Świat jest przez ludzi traktowany  po nieludzku, jak jakieś mechaniczne urządzenie.  Są bronione jakieś racje. Problemy są czyjąś wewnętrzną sprawą. Uderza się pięścią w stół. Strzela się do wrogów.  Komunizm nie odniósł większych sukcesów w likwidowaniu ludzkiego egoizmu niż Zachód w tłumieniu zła, to jeszcze jedno zdanie wczoraj wyczytane. Jest  też jedno zdanie, którego boję się tu napisać, tzn. próbuję je niezauważalnie pisać od początku,  kiedy piszę, bo jednak o czymś jest ten blog, chociaż go czasem skracam. Może jest to tym samym, czemu nie chce dać miejsca świat, miałam dziś sen o prawej ręce czarnej, a lewej srebrzystej, prawa była bezwładna.

__________________________________

Arnold Mindell – Siedząc w ogniu

o pracy ze światem pisałam jeszcze tutaj, czym to jest >>

Reklamy

3 thoughts on “świat traktowany po nieludzku

  1. […] świat traktowany po nieludzku >> […]

  2. Asha pisze:

    Ten tekst z lipca 2012 wciaz doskonale do mnie przemawia. Bardzo trafny.
    Pomyslalam, ze nasza praca ze swiatem wplywa na jego rozwoj. Nawet jesli siedzimy w czterech scianach. Chodzi o swiadomosc.
    pa!

Możliwość komentowania jest wyłączona.