miłość rośnie w miarę jak maleje krytyka

Posted: Kwiecień 18, 2014 in literatura psychologiczna
Tagi: , , ,

Książka ta przypomina autobiografię i może nią nawet jest, nie trzyma się dat, niektórych faktów się trzyma, są też wspaniałe fikty czyli niezliczone akty magiczne, może to więcej niż mógł znieść surrealizm, kino i literatura, więc psychomagia przeszła  w samo życie. Wiedza psychomagiczna jest przez Jodorowsky’ego uzbierana, wygrzebywana, doświadczana, sprawdzana na sobie, może taka osoba właśnie z wolna staje się czarownikiem, wciągnięta w świat, który jest, a my go w tzw. jawie nie chcemy znać i poznawać.  Ciekawe, co wie o tarocie, bo może to być całkiem inna wiedza niż zbieram ją na forum.

 

Dużo zastanawiających zdań wartych pomyślenia od czasu do czasu. One się nawet pojawiają w innych czytaniach duchologicznych, ale nie spotykam się z tymi prawdami wcielanymi w życie, a jeśli to czasem brzmi podobnie do Prawa Przyciągania, to Jodorowsky zupełnie o tym nie pisze i nie myśli. Jeśli to wygląda czasem podobnie, jakby to mówił Hellinger, to zaraz się okazuje, że to zupełnie co innego:

 

Skoro rzeczywistość przypomina sen, powinniśmy oddziaływać na nią tak samo jak to robimy w świadomym śnie, zamiast cierpieć z jej powodu. Powinniśmy wiedzieć, że świat jest taki, jak o nim myślimy. Nasze myśli przyciągają podobne myśli. Prawdą jest to, co jest użyteczne, nie tylko dla nas, ale także dla innych. Wszelkie obowiązujące w danym momencie systemy, w innym stają się zdezaktualizowane. Jesteśmy wolni i możemy zmienić system. Społeczeństwo jest wypadkową tego, w jaki sposób o sobie myśli oraz w jaki sposób my o nim myślimy. Możemy zacząć zmieniać świat od zmiany sposobu myślenia.

(…)

Życie jest źródłem zdrowia, ale energia pojawia się jedynie w miejscu, w którym skupiamy naszą uwagę. Nie jest to tylko uwaga umysłowa, lecz także emocjonalna, seksualna i cielesna. Moc nie znajduje się ani w przeszłości, ani w przyszłości, będącymi siedzibami, które zamieszkuje choroba. Zdrowie znajduje się tu i teraz. Toksyczne zwyczaje można natychmiast porzucić, jeśli przestanie się utożsamiać z przeszłością. Potęga „teraz” umacnia się wraz z uwagą, z jaką podchodzimy do ośrodka zmysłów. Pacjenta należy pokierować tak, aby umożliwić mu odkrywanie chwili obecnej, poznawanie wielości kolorów, linii, objętości, rozmiarów, cieni i przestrzeni znajdujących się między przedmiotami. Pacjent powinien odczuwać każdą część swojego ciała, a następnie zespolić je w jedną całość; powinien czerpać przyjemność z każdego pojedynczego oddechu, postrzegać ciepło i energię, która jest w nim i poza nim, powinien zrozumieć, że kochać to znaczy być zadowolonym z przebywania z sobą samym i z innymi.

I dotarłam do tego zdania napisanego mimochodem, dla mnie ono musi być zawsze gdzieś blisko początku:

Miłość rośnie w miarę jak maleje krytyka.

______________________________________

Alejandro Jodorowsky – Taniec rzeczywistości

Reklamy
Komentarze
  1. […] miłość rośnie w miarę jak maleje krytyka […]

  2. […] miłość rośnie w miarę jak maleje krytyka […]

  3. asha1111 pisze:

    O, super to napisane. Czasem jeszcze inne slowa lepiej docieraja. To chyba energia czlowieka robi z nich jeszcze inny przekaz. To ona.

  4. signe pisze:

    tak, może dlatego chce się wiele razy pisać o tym samym, aż się coś naprawdę wypisze,
    ale to zdanie dobre, chociaż czarownik Jodorowsky mowi też inne rzeczy,
    zdanie jednak sobie zatrzymałam :)

  5. asha1111 pisze:

    Wcale tego J. nie znam, musze sie zainteresowac. Tylko czy ja tu cos znajde? Pogrzebie.

    • signe pisze:

      znajdziesz może filmy, one są dość wstrząsające, to dziwny człowiek, staram się go zrozumieć, ale nie mogę się go trzymać