całe życie

Trzeba napisać o Poecie, że umarł. Wszyscy ostatnio umierają, starzy i młodzi, Poeta umarł stary jak Widun. Po to pisałem, żeby nie mówić, powiedział.

To małostkowe zdanie z gazety, napisane dziś, jest przykre, obawiam się, że mogłoby być przykre dla Poety, który pisał po to, żeby nie mówić, a nie po to, aby otrzymać Nobla:

Krytycy mówili, że miał pecha. Bo tworzył w tym samym czasie, co Miłosz i Szymborska. Gdyby nie to, z pewnością zostałby laureatem Nagrody Nobla.
Nie miał pecha i powiedział dużo. Smutno mi, że więcej nic nie powie. Może ma coś napisane o tym, nad czym  zaczęłam zastanawiać się tutaj  dziś rano z powodu Kafki, przeczytałam właśnie fragment kafkowski mrożący krew. Różewicz wiedział o Kafce dużo, jest coś, co ich łączyło.
Ten wiersz jest zrobiony prawie z niemówienia:
Czas na mnie
czas nagli
co ze sobą zabrać
na tamten brzeg
nic
więc to już
wszystko
mamo
tak synku
to już wszystko
a więc to tylko tyle
tylko tyle
więc to jest całe życie
tak całe życie
Tadeusz Różewicz
Reklamy

6 thoughts on “całe życie

  1. asha1111 pisze:

    Tez myslalam ostatnio o zabieraniu, ze nic, ze nic nie zabierzemy oprocz…cos tam chyba bedzie z nas. Myslalam bedac w lazience. Tam jest takie miejsce. Moze to demaskowanie tak jakby;))

  2. moon pisze:

    Tak, mówią, że miał pecha… takie głupie gadanie krytyków.

  3. signe pisze:

    AsHa, no dobrze, że o tej łazience teraz.. ja przeczytałam dziwną książkę Różewicza, tak mało o nim wiem, a tam jest wszystko, o różnych demaskujących miejscach i sprawach, znowu jestem wstrząsnięta

  4. signe pisze:

    Moon, to zdumiewające, co ludziom przychodzi do głowy, tak, myślę, że z tym pechem i Noblem to głupie i tyle

  5. MrsDalloway pisze:

    Myślę, że nie potrzebował tego, tak jak Szymborska, im obojgu najmniej na tym zależało.

  6. signe pisze:

    tak, myślę, że tak, niedobrze mi, kiedy tak się mówi o poezji

Możliwość komentowania jest wyłączona.