poezja polska na alasce

Ze snów innych ludzi:

„Byłam w jakimś drewnianym barze na Alasce w którym mieszkała moja kuzynka z chłopakiem i moja przyjaciółka. Poszłam tam, żeby zanieść mojej przyjaciółce kilka książek do przeczytania, wśród nich była: ‚Antologia Poezji Polskiej’. Kiedy dotarłam na miejsce okazało się, że moja kuzynka pokłóciła się z chłopakiem i atmosfera była ciężka. W barze ciągle przybywało ludzi i nie mogłam znaleźć dla siebie miejsca przy żadnym stoliku, a na ławach przy stolikach spali ludzie (w tym moja przyjaciółka). Przekładałam książki ze stolika na stolik i bałam się, że którąś z nich zgubię. Do baru w końcu wszedł chłopak mojej kuzynki, więc uznałam, że powinnam wyjść na zewnątrz i tak też zrobiłam. Przed barem spotkałam zaprzęg reniferów i koni, które miały uszy jak słonie. Pan, który dowodził zaprzęgiem powiedział, że to taki specjalny gatunek zwierząt, ale nie pamiętam już jak go nazwał. Przypomniałam sobie, że zaraz ma do mnie przyjechać mój chłopak i muszę wracać do domu, więc wróciłam zapytać przyjaciółkę, którą książkę jej zostawić. Powiedziała, że żadną co trochę mnie zraniło. Miałam do niej pretensję, że niosłam na Alaskę tę wielką, ciężką Antologię Poezji Polskiej a ona jej nie chce. Postanowiłam wrócić do domu skrótem, który wiódł przez ośrodek pomocy ludziom chorym na choroby weneryczne i teren ogródków działkowych. W czasie kiedy szłam do domu starałam się wybrać numer do mojego chłopaka, ale nie umiałam wpisać w wyszukiwarkę jego imienia…”
________________________________
Śniło mi się, że  |Facebook
Reklamy

2 thoughts on “poezja polska na alasce

  1. asha1111 pisze:

    Czytajac ten sen skojarzyl mi sie dziwnie od razu z moim starym – dziwne, bo polaczenie stalo sie bardzo jasne i jakby wazne – http://joal.blox.pl/2009/07/Rozjasnianie.html
    to z wpisywaniem numeru albo pisaniem we snie tez mi sie na ogol nie udaje. zawsze probuje wielokrotnie i nic mi nie wychodzi. to nie jest sprawa na sen. to tam nie funkcjonuje.

  2. signe pisze:

    AsHa, przeczytałam ten sen, on jest piękny, zagadkowy, to rozjaśnianie bardzo mi się spodobało i to, żeby przez jeden dzień kierować się tylko intuicją (chociaż ja może nadużywam i robię to częściej, a wtedy za mało jest innych kierunków, ale może nie, myślenie zawsze w końcu przeważy), czy mogłabym tu umiescić ten Twój opis?
    okazuje się, że nie tylko własne sny mają jakąś linię, ciągłość, nagle wskakuje sen zupełnie kogoś innego jak ten o Alasce, pociąga za soba Twój… i śnienie idzie dalej…
    dzięki:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.