ze snujawy widuna

Widun opisał tę historię dwa lata temu, w czasie pełni różne rzeczy nagle wychodzą na jaw:

Zrobiłem epokowe odkrycie naukowe, ale nie mam pojęcia co z nim zrobić. Między światem śnień i materialną rzeczywistością istnieje niewidzialne „urządzenie” – wielotorowa zwrotnica snujawy (SJ) czyli niewidocznej energii, która ma wiele częstotliwości. Działa ona na podobnych zasadach do tzw. zwrotnicy elektromagnetycznej, która ” jest wyposażona w systemy tłumiące sygnały niepożądane, a poszczególne wejścia przeznaczone są do odbioru sygnałów w ograniczonym zakresie częstotliwości.” (wiki) Zwrotnice kolejowe mają swych motorniczych, który je kontrolują. Zwrotnicą SJ na skalę globalną kontrolują ludzie, którzy mają ku temu specjalne zdolności i przygotowanie. Większość z nas ma jedynie automatyczne, osobiste zwrotnice, które regulują przepływ energii śnień i ich materializacji w indywidualnym życiu. Ostatnio jednak pojawiają się osoby (w blogach),  które zauważyły, że coś niezwykłego dzieje się u nich na pograniczu nieświadomości (sen) i świadomości. Mają wrażenie (ja też) że zyskują własną kontrolę nad zwrotnicą i sami regulują przepływy snów i jawy i świta materialnego. Częstotliwość energii SJ można podzielic na kilka torów, które dostrzegam w tej chwili jako: rok Smoka (energia Ziemi) ósmy miesiąc piątego roku (2012) .8/5=boska proporcja, pełnia Wodnika, Zodiak Lew (energia Ego), Olimpiada + energia atletów z całej kuli ziemskiej, niezwykła pogoda, energia roślin, znikanie wielu istot jak pszczoły, masowe morderstwa pomyleńców i wiele innych… Jeśli ktoś z Was zaobserwował coś niezwykłego, proszę dodać. Od kilku tygodni zauważyłem u siebie łagodne z początku, ale dość niezwykłe, wydarzenia. Niektóre opisałem tutaj. Sprawdziłem jeden ciekawy fenomen opisany pt „Płowowłosy Obcy„. Wczoraj pokazałem  zdjęcie długowłosego blondyna koleżance-dziennikarce, która przyjaźniła się ze zmarłym Leszkiem B. Po długiej chwili ta niezwykle sceptyczna pani oniemiała i wreszcie powiedziała:”tak, to jest Leszek. Jego włosy, jego postawa, ale co najbardziej przekonało mnie  to ta srebrna brzoza przy której zatrzymał się abyś go mógł „złapać”. Leszek miał w swoim ogrodzie identyczną białą brzozę, którą uwielbiał. Nic z tego nie potrafię zrozumieć, ale to jest Leszek.” Moja równie sceptyczna córka dodała: „Ten facet mieszka gdzieś tu, w pobliżu, bo widziałem go kilka razy w ostatnich kilku tygodniach.”. Ja: „No, tak. Umarł w marcu i tu wybrał sobie nową siedzibę.” O kilku innych dziwnych wydarzeniach na zwrotnicy napiszę, gdy je lepiej zrozumiem.Prawa autorskie zastrzeżone ©Stefan Grass

Advertisements