teleportacja: weź trochę zimnych atomów rubidu

Nadprzyrodzone przenoszenie rzeczy (teleportacja)
Moce nadprzyrodzone Moggallany wyrażały się także w zdolności do przenoszenia rzeczy na duże odległości za pomocą siły magicznej. W ten sposób przeniósł on łodygi lotosu z Himalajów, gdy Śariputra był chory i potrzebował ich jako lekarstwa (Maha Vagga VI, 29, Cula Vagga V, 3). On także przyniósł pęd drzewa bodhi dla Anadhapindiki, aby zasadzić go w klasztorze Dżewatana (Dzat. 78).
Badania nad teleportacją nabierają coraz szybszego tempa. W 2007 roku byliśmy świadkami jeszcze jednego przełomu. „Mowa owiązce około 5000 cząstek, która znika w jednym miejscu i pojawia się gdzieś indziej – stwierdza fizyk Aston Bradley z Australii.
Kluczem do tego nowatorskiego rodzaju teleportacji jest nowy stan materii zwany kondensatem Bosego-Einsteina, w skrócie BEC. , będący jedną z najzimniejszych substancji we Wszechświecie.
OTO JAK DZIAŁA urządzenie teleportacyjne wymyślone przez Bradleya. Wszystko rozpoczyna się od pewnej ;liczby niezwykle zimnych atomów rubidu, tworzących kondensat BEC . Uczeni kierują w stronę tego kondensatu wiązkę materii także składającą się z atomów rubidu. Atomy wchodzące w skład wiązki będą dążyły do osiągnięcia najniższej energii, zatem pozbywają się nadmiaru przez emisję impulsu światła. Światło to przesyła się następnie światłowodem. Należy zauważyć, że ta wiązka światła zawiera całą informację kwantową potrzebną do opisania wiązki pierwotnej materii (np. położenia i prędkości wszystkich jej atomów) W końcu tak przesłana wiązka światła uderza w inny kondensat Bosego-Einsteina, który przekształca ją w pierwotną wiązkę materii.
Biorąc pod uwagę poczynione przez nas postępy, kiedy będziemy mogli teleportować samych się? Fizycy mają nadzieję, że być może za kilkadziesiąt lat będzie można teleportować cząsteczkę DNA lub wirusa?

__________________________________

Michio Kaku – Fizyka rzeczy niemożliwych

impresje himalajskie >>

Reklamy

6 thoughts on “teleportacja: weź trochę zimnych atomów rubidu

  1. Najwazniejsze to teleportować się!

  2. signe pisze:

    tak, to jest co najmniej bardzo ważne!
    o rany, co za piorun właśnie huknął z akcentem gromiącym!

  3. peatero pisze:

    a co z teleportacją świadomości? :)

  4. signe pisze:

    ona chyba zawsze przebywa w jakimś teleportującym się stanie:)
    czy świadomość gdzieś się zatrzymuje?

  5. peatero pisze:

    „nie spoczywa na niczym i nie lgnie do niczego”… jak mówi Sutra Diamentowa :)

Możliwość komentowania jest wyłączona.