świadomość materii

Jeszcze Sheldrake. Lubię. Standardowy paradygmat naukowy wciąż nie bardzo uznaje myślenie w tym kierunku. Tabu czy coś w tym rodzaju:

Advertisements

2 thoughts on “świadomość materii

  1. asha1111 pisze:

    Wdzieczna jestem od lat, ze Taki czlowiek egzystuje…Mam jego ksiazke gdzie prowadzi Dialog z ….nie pamietam – na temat aniolow. Wciaz tam sie rozczytuje. Dla mnie Sheldrake jest bardzo interesujacy.

    Wysluchalam tego w pospiechu ale wroce i bede to na swoj sposob analizowac. Wczoraj czytalam cos podobnego z dziedziny bioenergetyki – analiza aktualnego modelu swiadomosci…Bardzo wszystko jakos sie pokrywa z tym, co mowi tutaj Sheldrake. Wciaz mam wrazenie kooincydencjalnego jakiegos charakteru tej naszej/mojej rzeczywistosci. To jest dla mnie magiczne. Tak to nazywam.

    • signe pisze:

      AsHa, dla mnie to jest magiczne (wszystko we wrażeniach koincydentalnych takie dla mnie jest), a poza tym myślę sobie swobodnie, że może to inny paradygmat, ale też nauka:)
      w każdym razie od Sheldrake’a chętnie się uczę, jest taka książka z dialogiem w tytule czy podtytule, jeszcze nie czytałam

Możliwość komentowania jest wyłączona.