sen nie mówi, co człowiek powinien robić

Posted: Luty 3, 2015 in literatura psychologiczna
Tagi: , , ,

Czasem muszę to powtarzać w obronie snu.

Sen nigdy nie mówi czegoś podobnego. Natura nigdy nie składa człowiekowi propozycji. Aby zinterpretować marzenie senne, należy znać  wszelkie szczegóły dotyczące stanu świadomości, albowiem sen składa się z wszystkiego, czym nie żyjemy w danej chwili albo z czego nie zdajemy sobie sprawy. W świadomości posuwam  się być może za bardzo na prawo – jeśli ktoś wychyla się za bardzo w jedną stronę, wówczas w nieświadomości pojawi się kompensacja. Nieświadomość jest niczym kompas – nie powie nikomu, co ma uczynić, ale jeśli nie potrafimy odczytać wskazówek kompasu, nic on nam nie pomoże.

_____________________________

C.G. Jung – Analiza marzeń sennych str.270

Reklamy
Komentarze
  1. margarithes pisze:

    Lubię swoje sny :) może poza tymi, w których przyglądam się jak ukrywają worki z ciałami… ale to też jest znośne :)

  2. asha1111 pisze:

    Na tej zasadzie sni mi sie w kolko masa ludzi – tutaj mam ich mniej…

    Jendak mysle, ze sen jest tez podroza w tereny wymarzone, te z ktorymi czujemy sie spowinowaceni. W tereny nasze. Dla mnie to tez pewna kontynuacja na innym terenie. Nie musi byc ani to czym nie zyjemy ani to z czego nie zdajemy sobie sprawy. Ale moze…za malo tutaj tego i dlatego to pierwsze – czym nie zyjemy – jakos sie troche potwierdza. Dodalabym czym nie zyjemy w dostatecznej mierze…troche tak, jesli chodzi o moj przypadek.
    Ale! mamy tutaj sile grawitacji…jak mam tu latac w dostatecznej mierze…jasne, ze bede tam kontynuowac;) itd.

    Mysle, ze analizy senne jakkolwiek bylyby cenne i w jesli chodzi o C.G. Junga sa nimi bez watpienia – wciaz sa tylko probami, bo spektrum jest tak ogromne a takze indywidualne, ze kolektywne analizy czasem nie pasuja do jednostek. Albo moze teraz tak pomyslalam…

    C.G. Jung w kazdym razie jest w tym dobry, jesli nie najlepszy…

    • signe pisze:

      AsHa, był w spamie, jak oni to sobie wyobrażają!!!!
      a to bardzo ważne, co napisałas, to się wszystko stopniuje, występuje w niezliczonych zależnościach, moje wypiski są tylko po to, żeby zaznaczyć, że już TU BYŁAM:) nie sposób w blogu iść konsekwentnie za myslą JUnga, przynajmniej nie w moim, bo on też poruszał się w wielu kierunkach.
      dziś właśnie przeczytałam jak sobie podzielił sny pod tym względem, co piszesz: mieszczą się tam właśnie sny o rzeczach kompletnie nieznanych lub niemożliwych dla człowieka
      i jasne, tak, mogą to być tereny wymarzone, jeśli tu się ze swoimi wymarzeniami nie możemy spotkać.
      Jung nie patrzy tak bardzo kolektywnie, to jest może wrażenie z tych wypisków, ach, jedno muszę przepisać z wczorajszego czytania, jak ostrożny jest w interpretacjach, mówi nawet, że z terapeutycznego punktu widzenia interpretacje są niepotrzebne i mogą zaszkodzić, mogą być potrzebne w celach naukowych, tak mu się wydawało…

  3. asha1111 pisze:

    Napisalam cos ale znklo – moze i lepiej.

  4. asha1111 pisze:

    Chyba rownoczesnie pisalam z moja poprzedniczka i ona …wygrala ta runde na publikowanie:)))))) (rozgryzlam to wlasnie)

  5. Celia pisze:

    W temacie:

    „Prof. Jerzy Vetulani: Sen czasem niesie ważne odpowiedzi, tylko bardzo trudno je zapamiętać”

    Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/3736178,prof-jerzy-vetulani-sen-czasem-niesie-wazne-odpowiedzi-tylko-bardzo-trudno-je-zapamietac,2,id,t,sa.html?cookie=1

  6. signe pisze:

    Celia: bardzo inne jest spojrzenie neurobiologa niż psychologa,
    na niektóre pytania prof. Vetulaniego Jung odpowiada dawno, a postjungiści teraz [myślę o tych ” czasami niesionych ważnych odpowiedziach”]
    z kolei neurologiczna strona snu coraz lepiej jest poznawana i niewiele z tego wynika dla poznawania tzw. psychiki,
    dzięki, że mi przypomniałaś prof. Vetulaniego, kiedyś czytywałam jego blog, tam są dobre tematy

  7. signe pisze:

    AsHa: może rozszyfrowałaś trafnie, niestety [co za zwyczaje!!!]
    bo nie ma nigdzie zatrzymanego komentarza, nie ma, nie ma…..

  8. signe pisze:

    Margarithes: te worki z ciałami też czasem widuję i inne, niestety drastyczności, ale to znika, jeśli uda mi się przejąć taką energię, lubię tę
    energetyczną jakość snów,
    no i cieszę się, że masz tam coś do lubienia, jest, jest:)

  9. asha1111 pisze:

    Jung jest nasz! :)

  10. signe pisze:

    zwłaszcza kiedy go przeczytać po swojemu:)

  11. asha1111 pisze:

    wlasnie, wlasnie!:))

  12. Celia pisze:

    @Signe Zapadłam ciężkie przeziębienie, może grypa, choć najgorsze już minęło… Jak się poczuję lepiej, poczytam dokładnie cały tekst Vetulaniego i się wypowiem, może nawet na blogu.

    A wpisy u mnie na stronie będą chyba teraz takie krótsze, jeśzcze sie zobaczy.

    • signe pisze:

      Oj, poczuj się lepiej:) proszę i życzę:)
      jeśli napiszesz o Vetulanim, przeczytam chętnie,
      z tym, że ja gdzieś tu coś o nim do Ciebie coś odpowiadałam, ale tego nie widzę,
      więc może odpowiadałam tylko w głowie albo ta maszyna połknęła: nic waznego
      odziębiaj się:)*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.