królestwo nieświadomości

Jest to chyba najpiękniejsza księga Junga, z tych, które przeczytałam, a wszystkie są wspaniałe.

Jestem znów na seminarium u Junga, tym razem w 1938roku :)

Jeśli Goethe powiada:

W barwnym odblasku ujmujemy życie”, to ma na mysli z grubsza to samo, o co chodziło romantykom: odblask jest rzeczywistością, pozór jest rzeczywistością. Słowo „maja” pochodzi od rdzenia „ma” oznaczającego „materiał”, „budulec”. Jeśli ktoś mówi „maja”, to chodzi mu o coś, co ma walor rzeczywistości, mimo że rzeczywistości pozornej, dlatego również na Wschodzie mówi się o rzeczywistej iluzji form. Nasz przekład słowa „maja” jako „złudzenie” jest zatem błędny, należałoby tu bowiem raczej powiedzieć: „rzeczywisty pozór emanujący od tego, co niepoznawalne”. (…).

Fakt, że w ogóle możemy mówić o nieświadomości, stanowi w prostej linii dziedzictwo ducha romantycznego. Innych ważnych treści romantyzmu nie zdołaliśmy jeszcze przejąć do naszej mentalności.(…).

Na przykładzie osobowości romantycznej wyraźnie widzimy, w jaki sposób funkcjonuje psychika ludzka. Ożywiły się wówczas nie tylko zapomniane treści psychiczne, lecz także z głębi nieświadomości wynurzyły się całkiem nowe obrazy. To, co psychiczne, w żaden sposób nie liczy się z tym, co my na ten temat sądzimy – to nie zależy od naszej woli, lecz pojawia się samo z siebie, jest to zjawisko. Stan ów określiłem za pomocą pojęcia, którego wielu nie potrafi zrozumieć. (…).

Chodzi o pojęcie rzeczywistości psychicznej, „rzeczywistości duszy”. (…). Romantycy postrzegali rzeczywistość stanów wewnętrznych, przeciwstawiając ją realności stanów zewnętrznych. (…).

Novalis powiada: „Marzenie senne w osobliwy sposób uczy nas o łatwości, z jaką nasza dusza może wniknąć, przemienić się w dowolny przedmiot”. Tym samy autor ten ujmuje marzenie senne jako świat adekwatny do romantycznego poczucia życia. We śnie nie istnieje wymóg obiektywnego ujmowania świata; tym, co stanowi o istocie snu, jest pogłębiony, nasycony stan uczuciowy… Znaczenie snu nie polega tu na zewnętrznej dyspozycji poszczególnych obrazów, lecz tkwi w treści doznaniowej, w nastroju, jaki wywołuje w nas cała akcja senna… Ale przeżycie senne jest nie tylko bardziej żywe, głębsze na poziomie afektowym, lecz również niesie ze sobą bogatsze treści. (…). ożywia wrażenia przedmiotó, ludzi i zdarzeń, których świadomość stanu czuwania prawie nie porusza… W ten sposób otwiera się we śnie „królestwo nieświadomości”.

___________________________

Carl Gustav Jung – Marzenia senne dzieci. Seminaria

Advertisements

One thought on “królestwo nieświadomości

Możliwość komentowania jest wyłączona.