Ida, drzewa czterech kierunków, te same do dziś

Oglądałam film „Ida”. Bardzo cichy, czarnobiały film. Tam, gdzie kopią dół, w którym są szkielety pomordowanych, stoi las jak uroczyści żałobnicy. Drzewne obecności zwrócone w tę stronę, patrzą. Ludzi nie ma. Pola z mgłą. Kapliczki. Śniegi. Lata sześćdziesiąte XX wieku. Jeden samochód na całej drodze. Wszystko inne już o tym filmie powiedziano, ale o drzewach, które są świadkami i wszystko zakarbowują sobie na skórach, mówię sobie sama. Drzewa wschodu, południa, zachodu, północy. Drzewa czterech kierunków. Te same stoją do dziś.

Wszystkie znajdujące się w tej opowieści rzeczy, krajobrazy, zrujnowane mury tworzą wzór tamtych czasów. Niewiele rozmów, piosenki  typu”O Jimmy Joe” i „Rudy rydz”, ludzie pokazywani w osobach, a nie w tłumach, bo wszystko musi się zdarzyć w każdym osobno, aby  naprawdę było. Potem trzeba z tym żyć.

Advertisements

10 thoughts on “Ida, drzewa czterech kierunków, te same do dziś

  1. Kropka:) pisze:

    Bo oszczędność środków wyrazu to Twój znak rozpoznawczy, Signe. Dlatego jesteś wyczulona. Tylko drzewa tłumnie… Ładnie to zauważyłaś. Jak zwykle zresztą;)

  2. signe pisze:

    Kropko:) tam jest oszczędność środków wyrazu. tak jak rozumiem. a drzewa jakoś wyjątkowo sfilmowane, to ludzie!!! chociaż wyglądają jak drzewa…

  3. Kropka się znalazła…?

    • signe pisze:

      Kropka!!! u Ciebie też się znalazła, byłam w blogu i podsłuchiwałam:)
      lubię, kiedy Kropka się znajduje

  4. Kropka:) pisze:

    Dziękuję Wam**

  5. Kropka:) pisze:

    Zawsze się w końcu znajduję, ale wiem, czuję, ze postąpiłam nie fair… Nie przestałam o Was myśleć, ale byliśmy, bywamy czasem z internetem jak magnesy o identycznych ładunkach.

  6. signe pisze:

    Kropko, gdybyś się czasem nie zgubiła, nie byłoby tej radości ze znajdowania się Ciebie!!!

  7. Kropka:) pisze:

    Ha! No tak:) Jasna strona, ciemna strona.

Możliwość komentowania jest wyłączona.