mowa wymaga ogromnego wydatku energii

mowa w ujęciu taoistycznym:

W niektórych starych kulturach azjatyckich, na przykład w tybetańskiej, energię określa się często słowem „mowa”. Dzieje się tak dlatego, że mowa wymaga ogromnego wydatku energii oraz silnego oddechu i jeśli nie przybiera formy mantry, rytmicznej deklamacji czy modlitwy, zazwyczaj jest niezdyscyplinowana, bezładna i często niepotrzebna.  Gadulstwo, na które – jak się wydaje – cierpi mnóstwo ludzi (…) uszczupla zapasy energii i może dosłownie osłabić odporność i wytrzymałość organizmu. Mistrz tao i sztuk walki Chang San-feng przed sześciuset laty powiedział: „Zapomnij o słowach, a twoja energia się nie rozproszy”. To samo wyraził adept taoizmu i pisarz Liu I-ming słowami: „Energia ulatnia się podczas mówienia”. Najlepiej jest zatem trzymać język za zębami, jeśli nie mamy nic ważnego do powiedzenia, bo plotkowanie po próżnicy i niekończące się monologi są jak szczeliny pozwalające uciec energii (…). Milczenie jest najlepszym sposobem zaoszczędzenia niezbędnej dla organizmu energii.

_________________________________

Daniel Reid – Na straży Trzech Skarbów

więcej:

emocje po chińsku >>

Reklamy