światła morderczyni i inne mataczenia

Posted: Grudzień 14, 2015 in literatura hiszpańska
Tagi: , , , , ,

napisałam to 18.09.2012 o godz. 22:12, cały czas przebywał tu ten zapisek, dziś go odnalazłam, bo śniła mi się właśnie historia zwana we śnie „niewinna morderczyni i inne mataczenia”. zaczynają mi się śnić czytane książki, tę akurat zupełnie zapomniałam. przywracam do myśli. ona jest w dodatku o śnieniu, jak je widzi ktoś inny.

nie tak dawno śnił mi się „Krótki list na długie pożegnanie” i przeczytałam go na nowo, sen miał skutki prorocze, chociaż co do snów nie nadużywam słowa proroctwo.

pozwalam sobie czytać co popadnie, bez zamiaru, i  potem to pozostaje, jak się okazuje, nie tylko w blogu.

________________________________

Wierzę, że on naprawdę chciał wyrazić mniej więcej to, co też kiedyś przeczytałam: że Kubla Chan w XIII wieku miał sen o pałacu, a potem zbudował taki pałac, jaki widział we śnie.  To jeszcze nic, bo przeczytaliśmy też, że w XVIII wieku angielski poeta Coleridge, który nie wiedział o tamtym śnie mongolskiego chana, wziął kiedyś środek nasenny i miał sen o wierszu opisującym ów pałac, i obudził się pewien, że ułożył lub „odebrał” wiersz składający się z około trzystu wersów, które pamiętał z osobliwą jasnością  i z których pięćdziesiąt zdołał zapisać – utwór ten nosi tytuł „Kubla Chan, czyli widzenie we śnie”, pięćdziesiąt wersów, bo reszta przepadła w z powodu nieoczekiwanego gościa.

Dalej jest o męczarni wykorzystywania resztek snu, własnego snu samego Vila-Matasa, bardzo doceniam takie męczarnie, które on nazywa rekonstrukcją i zniekształceniem, to też jeszcze nic, to się chcąc niechcąc zawsze odbywa. Ale nagle występuje zdanie o tym, po co czy dlaczego te wszystkie mataczenia: ponieważsen należy uznać za przeżycie, sny przenikają do naszej codziennej rzeczywistości, a nawet pomagają nam nią manipulować…

Przejmuje mnie to. Jest to książka o pisaniu książki „Światła morderczyni”, okazuje się w końcu, że całą książkę pisze się po to , aby umieścić w niej jeden jedyny wiersz, ostatni jaki napisał w życiu i jedyny, jaki opublikował.  To się też zdarza, Borges mówi, że Dante napisał „Boską Komedię”, aby mieć gdzie mówić o Beatrycze. Ale dalej jest coraz smutniej. Jest coś naprawdę  z prawdziwości. Dzisiaj  uważam, że „Światła morderczyni” była przede wszystkim pożegnaniem z poezją. Ukrytym tematem książki byłaby zatem głucha młodzieńcza rozpacz kogoś, kto rozstał się z poezją, by popaść w banał prozy. Chyba tak właśnie było.  W tym miejscu łatwo się zapomina o ironii, o której wcześniej było tutaj >>

________________________________

Enrique Vila-Matas – Paryż nigdy nie ma końca

Reklamy
Komentarze
  1. Uwielbiam takie historie. Jedne sny zachodzące na drugie. Tak jakby ludzie byli śnieni przez coś wspólnego.

  2. […] Potem jeszcze : światła morderczyni i inne mataczenia >> […]

  3. psiząb pisze:

    Pewnie chodzi o Kubiłaj chana, wnuka Dżyngis chana, tego którego odwiedził Marco Polo?

    • signe pisze:

      PsiZębie, o Marco Polo nie wiem, ale ktoś go odwiedzał, tak, to chyba ten chan, ale wydaje mi się ubaśniowiony przez ten pałac i poemat:)

  4. […] Dzisiejsza zagadka snowa się rozwija. Na mojej lodówce, o czym zapomniałam, bo na te przyczepki namagnesowane wcale się nie patrzy, wciąż siedzi ten paryski demon, ten który siedzi wszędzie, także na  książce Vila-Matasa  “Paryż nigdy nie ma końca”, o której dopiero co pisałam &gt… […]

  5. […] To co pisałam o książce  „Paryż nigdy nie ma końca” też nie ma jeszcze końca >> […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.