pałace lodowe

Powinnam pisać raczej pamiętnik osobisty gdzieś na uboczu, nie myśleć już o wielkich śnieniach świata, one są cały czas. Nagle wzięłam do czytania „Pałac lodowy” Vesaasa, nie po raz pierwszy, to  jedna z najpiękniejszych książek świata, książka bardzo nieduża, ale wielka rzecz. I nie sam pałac był dla mnie tym razem ciekawy, tylko dlaczego ta jedna dziewczynka tak bardzo potrzebowała, musiała i umiała być sama, zupełnie sama, było w tym byciu coś nieosobistego i bardzo mocnego, czego dotąd nie rozumiałam, a  teraz czytam bardzo uważnie i chyba znam odpowiedź nie z książki, a od siebie.

Zaglądam do poczty, książka leży obok, a tam PsiZąb przysłał mi wiele … pałaców lodowych, w tym ten:

pałac lodowy

____________________________________

Tarjei Vesaas – Pałac lodowy

Reklamy