Posts Tagged ‘filmy’

Oglądałam film „Ida”. Bardzo cichy, czarnobiały film. Tam, gdzie kopią dół, w którym są szkielety pomordowanych, stoi las jak uroczyści żałobnicy. Drzewne obecności zwrócone w tę stronę, patrzą. Ludzi nie ma. Pola z mgłą. Kapliczki. Śniegi. Lata sześćdziesiąte XX wieku. Jeden samochód na całej drodze. Wszystko inne już o tym filmie powiedziano, ale o drzewach, które są świadkami i wszystko zakarbowują sobie na skórach, mówię sobie sama. Drzewa wschodu, południa, zachodu, północy. Drzewa czterech kierunków. Te same stoją do dziś.

Wszystkie znajdujące się w tej opowieści rzeczy, krajobrazy, zrujnowane mury tworzą wzór tamtych czasów. Niewiele rozmów, piosenki  typu”O Jimmy Joe” i „Rudy rydz”, ludzie pokazywani w osobach, a nie w tłumach, bo wszystko musi się zdarzyć w każdym osobno, aby  naprawdę było. Potem trzeba z tym żyć.

Reklamy

sztuczki finnegańskie

Posted: Lipiec 3, 2014 in literówki
Tagi:

Sztuczki ze zbiorów finnegańskich:

Poranek o światach otwartych i zamkniętych, może to niecałkiem dokładna zapowiedź tej mowy, ale wyjaśnia się  w słuchaniu:

Idę za snem moim  do Masaru Emoto, który mówi, że piękne słowa pokazują się jako piękne kryształy, podziękowanie nawet tokijskiej kranówce stwarza kryształ. Dawno temu omawialiśmy to u Widuna, który napisał o wodnych sekretach słów i muzyki >>

Tego się nie zapomina, ale zdarza się, że to wpada do spamu…

Wielka, niepowstrzymana woda, ona po prostu ciągle płynie!!! płynie ciągle dalej!!!