Posts Tagged ‘mistykalia’

Mówi Maslow:

Religions, Values and Peak-Experiences  NY: Penguin Books, 1964, 1976.
Harmondsworth, Eng: Penguin, 1964, 1976, 1978, 1986.

Reklamy

Poezja, jak ją wolno rozumieć za Ko Unem, nie jest sztuką układania wierszy. Jest raczej więzią ontyczną, wewnętrznym życiem rzeczy. Toteż poezji właściwie się nie tworzy, tylko w niej uczestniczy – pod warunkiem, że potrafi się zejść świadomością na fundamentalny poziom istnienia (poziom elementarnych dharm, jak powiedziałby buddysta), gdzie wszystko, co jest, wchodzi z sobą w przedziwny, magnetyczny związek, a związek ten jest wcześniejszy niż ludzka arbitralność i władza, niż nasze światopoglądy, uprzedzenia, racje i decyzje. Buddyści nazywają tę pierwotną więź Umysłem albo „nienarodzonym sercem Buddy”, taoiści Drogą, współczesna zaś fizyka mówi o „najgłębszej, nieprzemiennej i nielokalnej warstwie rzeczywistości, w której załamują się tradycyjne pojęcia czasu i przestrzeni, a wszystko, co się w niej dzieje, zachodzi „wszędzie” i „równocześnie” (Michał Heller). Tam, „w tej cichej, cichej ciszy” mieszka Ko Un, tam jest jego dom.

ze wstępu  Mieczysława Godynia

Jest to o śnieniu, które nie jest snem, tylko fundamentalnym poziomem istnienia, gdzie wszystko, co jest, wchodzi ze sobą w przedziwny, magnetyczny związek.

______________________________________________________

Ko Un – Maninbo. Dziesięć tysięcy istnień

Mówi Ayya Khema, ale mogłaby to powiedzieć każda z prządek mądrości z tej książki, do której wracam, kiedy czuję, że lustro świata bardzo się zmąciło. W swoim notatniku ani razu chyba nie napisałam, że śnienie to mistyczne źródło życia, mistyczna, głęboka rzeczywistość, mieszcząca się tutaj, gdzie jesteśmy, ale widziana w innym wymiarze.

I śnienie to nie sny filmy nocne, które są tylko obrazkami, pocztówkami stamtąd.

Od dwudziestu pięciu lat medytuję, a przez ostatnie dziewięć intensywnie i doszłam do przekonania, że moje doświadczenie medytacyjne można określić jako mistyczne. Po przeczytaniu pism Mistrza Eckharta i świętej Teresy z Avila mogę stwierdzić, że poprzez mistyczne doświadczenia oparte na tradycji chrześcijańskiej osiągnęli oni wgląd w tę samą prawdę, którą i ja poznałam jako rzeczywistość ujawniającą się podczas medytacji.(…).
Doświadczenie mistyczne zdobyte przez kontemplację czy medytację umożliwia osiągnięcie takiego stanu świadomości, w którym człowiek nie opuszcza tego świata, lecz widzi go w odmiennym świetle. Mówiąc inaczej, mistyk odbiera inne tony. Jestem przekonana, że obecność takich ludzi jest konieczna w każdej cywilizacji i w każdych okolicznościach historycznych, w przeciwnym razie będziemy ubożsi i poszkodowani, nie mogąc czerpać korzyści z ich widzenia w innym wymiarze. Taki wymiar widzenia wykracza poza ten świat – nie odrzuca go, ale pozwala ujrzeć go takim, jaki rzeczywiście jest. Sądzę, że nigdy nie doszłoby do powstania religii, gdyby jej założyciel nie był mistykiem i nie miał świadomości, która jest bezgraniczna.

__________________________

Anne Bancroft – Prządki mądrości. Mistyczki XX wieku

można to znaleźć w psychologii jungowskiej, w psychologii procesu, we współczesnej fizyce, w literaturze mistycznej, w poezji.

odnosi się do wszystkiego.

śnienie i rzeczywistość, rozmaite stany świadomości,  też obecne są w ten sposób  równocześnie, w każdej chwili.

teraz znajduję to w podręczniku do tradycyjnej medycyny chińskiej:

Chińczycy postrzegają rzeczywistość jako nieskończoną sieć wzajemnie przeplatających się strumieni energii, w której chwilowe krzyżowanie się przepływów reprezentują wydarzenia rozgrywające się w czasie i przestrzeni.

Wszystkie obszary tej sieci postrzegane są jako połączone i współzależne – każdy obszar egzystuje i ma znaczenie wyłącznie w kontekście całości. Ta zasada wzajemnego warunkowania i zależności jest niezmienna, natomiast poszczególne rodzaje związków pomiędzy składowymi elementami są przedmiotem ciągłych przemian. Cały układ znajduje się w ciągłym ruchu i podlega nieustannym przekształceniom. Wewnątrz tej rozległej sieci – tego wielkiego wzorca – możliwe jest wyodrębnienie drugorzędnych wzorców, które mogą odzwierciedlać cały Wszechświat (…).

Jeśli uda się nam głęboko wniknąć w te podstawowe wzorce przemian, możliwe stanie się dostrzeżenie zasady, która kryje się za określoną sytuacją lub uchwycenie ducha czasu. (…).

Mając takie zrozumienie można podejmować odpowiednie działania, które pozostają w zgodzie z duchem czasu i panującymi warunkami. (…).

W naszej zachodniej kulturze mamy skłonność, by termin „wzorzec” uważać za pewną statyczną i niezmienną strukturę, coś jakby plan czy matrycę. Wyraźnie kontrastuje to z chińskim rozumieniem tego terminu, który oznacza połączenie związków funkcjonalnych. (…). W takim kontekście nacisk położony będzie przede wszystkim na zmienność i ruch, a nie na istnienie konkretnych struktur, które trwają w czasie.(…)

__________________________________

Jeremy Ross – Zang Fu. Systemy Narządów Tradycyjnej Medycyny Chińskiej

A zatem, akceptując psychologiczny ogląd rzeczy, rozumiemy, iż istnieje jeszcze poznanie innego rodzaju – poznanie, które jest zarazem procesem życiowym. Sprawy te są nam, rzecz jasna, obce, będą się jednak wydawały bardziej zrozumiałe, jeśli poznamy psyche człowieka Wschodu, na Wschodzie bowiem intelektualne procesy myślowe zeszły na dalszy plan. Na przykład cała filozofia upaniszadów oraz klasyczna filozofia chińska powstały za sprawą procesów życiowych, których natura jest zarazem procesem poznania – mamy tu do czynienia z myśleniem z głębi trzewi. Myślenie to znajduje się w opozycji do intelektu akademickiego, często próżnego i, jak wiadomo, nie zawsze wychodzącego człowiekowi na zdrowie. (…).

W czasach starożytnych filozofia była gnozą, popędem, sprawą naturalną, wypływała z potrzeby wewnętrznej. Była jak krople dżdżu padające na wyschniętą ziemię. Gnoza to poznanie zrodzone z krwi, powiadają przeto alchemicy o swoim Kamieniu: „Invenitur in vena, sanguine plena”- chodzi tu o to, że lapis należy znaleźć w tętniących krwią żyłach. (…).

_____________________________

Carl Gustav Jung – Marzenia senne dzieci. Seminaria